Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Parigi

Parigi

2:50niezależny 2025-11-28

Opis

Inżynier masteringu: Dario Riboli

Producent: Niagara

Kompozytor: Gabriele Fossataro

Kompozytor, autor tekstów: Pietro Bianchi

Kompozytor: Paolo Casali

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Siediti, raccontami, dimmi cosa ti è successo, che ti ha fatto questo mondo e accendimi come i vizi tuoi, dentro un brivido d'inverno, nella noia di un momento.
Io e te a rubare le stelle, a scassinare la notte che scende.
Se ci prendono non dire niente, capirai.
Che a Parigi piove sopra le case, allora non importa, sono abituato.
Sì, lo so che è inutile, è inutile, se non sei davanti a me, davanti a me.
Aspettami a Parigi, non importa dove. Ti lascio il cielo bianco, scegli tu il colore.
Sì, lo so che è inutile, è inutile. Ora piove su di me, su di me.
Ho le emozioni in bilico, i sentimenti in circolo.
Dimmi cosa pensi, anzi no, non dirmelo.
Tanto lo capisco da che faccia fai quando sei distratta, quando ti annoi. Ricordi?
Era settembre o giù di lì, la vita allora sembrava un film, un film a colori, la primavera dei fiori.
Io e te a rubare le stelle, a scassinare la notte che scende.
Se ci prendono non dire niente, capirai.
Io e te, i nostri no sulla pelle, gli occhi accesi, le luci spente.
E tu credimi, credimi sempre, capirai.
Che a Parigi piove sopra le case, allora non importa, sono abituato.
Sì, lo so che è inutile, è inutile, se non sei davanti a me, davanti a me.
Aspettami a Parigi, non importa dove. Ti lascio il cielo bianco, scegli tu il colore.
Sì, lo so che è inutile, è inutile. Ora piove su di me, su di me.

Tłumaczenie na język polski

Usiądź, powiedz mi, powiedz mi, co się z tobą stało, czym cię stworzył ten świat i podnieć mnie jak swoje wady, w zimowym chłodzie, w chwili nudy.
Ty i ja kradniemy gwiazdy, włamujemy się do zapadającej nocy.
Jeśli nas złapią, nic nie mów, zrozumiesz.
Że w Paryżu pada deszcz na domy, to nie ma to znaczenia, jestem do tego przyzwyczajony.
Tak, wiem, że to bezużyteczne, to bezużyteczne, jeśli nie jesteś przede mną, przede mną.
Poczekaj na mnie w Paryżu, nieważne gdzie. Zostawię Ci białe niebo, Ty wybierz kolor.
Tak, wiem, że to bezużyteczne, to bezużyteczne. Teraz pada na mnie, na mnie.
Mam emocje w równowadze, uczucia krążą.
Powiedz mi, co myślisz, właściwie nie, nie mów mi.
Po twoim spojrzeniu widzę, kiedy jesteś rozproszony lub znudzony. Wspomnienia?
Był mniej więcej wrzesień, życie wydawało się wtedy filmem, kolorowym filmem, wiosną kwiatów.
Ty i ja kradniemy gwiazdy, włamujemy się do zapadającej nocy.
Jeśli nas złapią, nic nie mów, zrozumiesz.
Ty i ja, mówimy „nie” naszej skórze, nasze oczy skierowane, światła zgaszone.
I wierz mi, zawsze mi wierz, zrozumiesz.
Że w Paryżu pada deszcz na domy, to nie ma to znaczenia, jestem do tego przyzwyczajony.
Tak, wiem, że to bezużyteczne, to bezużyteczne, jeśli nie jesteś przede mną, przede mną.
Poczekaj na mnie w Paryżu, nieważne gdzie. Zostawię Ci białe niebo, Ty wybierz kolor.
Tak, wiem, że to bezużyteczne, to bezużyteczne. Teraz pada na mnie, na mnie.

Obejrzyj teledysk Peter White - Parigi

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam