Inne utwory od Max Korzh
Opis
Kompozytor: Корж Максим Анатольевич
Autor tekstu: Корж Максим Анатольевич
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Каждый сантиметр роняет тень.
Дверь и непогода рвет в петель. Все тела мелькают на заре.
Звери в лес уходят полем. Кто я? Здесь человек.
Обошел белый свет.
Что я вынес за жизнь? Не цепляй тонкую красную нить.
Пусть в небо улетает твой самолет. Длинные реки тянутся к пуще.
Вслед за горизонт не догонит восход. Братик, наверное, так будет лучше.
А я останусь здесь разгребать этот ров, где смелые души валятся в кучу, где все шаги меряли я наперед.
Только жизнь научит на себе. Плачь, плачь, плачь, весь год пылай!
Пламя вонзай в кого было возмож. Милый дядя нам принес сюрприз.
Кто-то был никем, вдруг станет всем.
Плачь, плачь, год пылай! Все, что было, забирай. Все, что было, забирай и в отъезд.
Только вот не вам меня судить со своими ручками в тепле.
Только вот не вам меня судить со своими ручками в тепле.
Крики за головками кликбейт, что Москва дает зеленый свет.
В ожидании считаем дни. Просто иди забери.
Плачь, плачь, плачь, весь год пылай! Пламя вонзай в кого было возмож.
Милый дядя нам принес сюрприз. Кто-то был никем, вдруг станет всем.
Плачь, плачь, год пылай! Все, что было, забирай.
Все, что было, забирай и в отъезд.
Только вот не вам меня судить со своими ручками в тепле. Грубый неосознанный фальстарт.
Слухи - компас, поводырь наш гнев.
И в итоге приползли назад, откуда убегали много лет.
Строен так человек. Надави в любой момент.
Если ты моя боль, сука, утону, но утащу за собой.
Пусть в небо улетает твой самолет. Длинные реки тянутся к пуще.
Вслед за горизонт не догонит восход. Братик, наверное, так будет лучше.
А я останусь здесь разгребать этот ров, где смелые души валятся в кучу, где все шаги меряли я наперед.
Только жизнь научит на себе.
Плачь, плачь, плачь, весь год пылай! Пламя вонзай в кого было возмож.
Милый дядя нам принес сюрприз. Кто-то был никем, вдруг станет всем.
Плачь, плачь, год пылай! Все, что было, забирай.
Все, что было, забирай и в отъезд.
Только вот не вам меня судить со своими ручками в тепле.
Tłumaczenie na język polski
Każdy centymetr rzuca cień.
Drzwi i zła pogoda szarpią zawiasy. Wszystkie ciała błyskają o świcie.
Zwierzęta idą do lasu na polu. Kim jestem? Jest tu mężczyzna.
Obszedłem białe światło.
Czego nauczyłem się w swoim życiu? Nie chwytaj cienkiej czerwonej nici.
Niech twój samolot wzbije się w niebo. Długie rzeki ciągną się w stronę Puszczy.
Wschód słońca nie dogoni horyzontu. Bracie, tak będzie prawdopodobnie lepiej.
I zostanę tutaj, żeby grabić ten rów, gdzie dzielni wpadają w kupę, gdzie z góry mierzyłem wszystkie stopnie.
Tylko życie cię tego nauczy. Płacz, płacz, płacz, płoń przez cały rok!
Zapal płomień, kogo tylko się da. Kochany wujek przyniósł nam niespodziankę.
Ktoś, kto był nikim, nagle staje się wszystkim.
Płacz, płacz, płoń przez rok! Weź wszystko, co miałeś. Zabierz wszystko, co miałeś i odejdź.
Ale nie do ciebie należy osądzanie mnie swoimi ciepłymi rękami.
Ale nie do ciebie należy osądzanie mnie swoimi ciepłymi rękami.
Krzyki za głowami to przynęta na kliknięcia, że Moskwa daje zielone światło.
Czekamy, liczymy dni. Po prostu idź po to.
Płacz, płacz, płacz, płoń przez cały rok! Zapal płomień, kogo tylko się da.
Kochany wujek przyniósł nam niespodziankę. Ktoś, kto był nikim, nagle staje się wszystkim.
Płacz, płacz, płoń przez rok! Weź wszystko, co miałeś.
Zabierz wszystko, co miałeś i odejdź.
Ale nie do ciebie należy osądzanie mnie swoimi ciepłymi rękami. Gruby, nieświadomy falstart.
Plotki są kompasem i przewodnikiem po naszym gniewie.
I w końcu doczołgali się z powrotem, skąd uciekali przez wiele lat.
Tak jest zbudowany człowiek. Naciśnij w dowolnym momencie.
Jeśli jesteś moim bólem, suko, utonę, ale pociągnę cię za sobą.
Niech twój samolot wzbije się w niebo. Długie rzeki ciągną się w stronę Puszczy.
Wschód słońca nie dogoni horyzontu. Bracie, tak będzie prawdopodobnie lepiej.
I zostanę tutaj, żeby grabić ten rów, gdzie dzielni wpadają w kupę, gdzie z góry mierzyłem wszystkie stopnie.
Tylko życie cię tego nauczy.
Płacz, płacz, płacz, płoń przez cały rok! Zapal płomień, kogo tylko się da.
Kochany wujek przyniósł nam niespodziankę. Ktoś, kto był nikim, nagle staje się wszystkim.
Płacz, płacz, płoń przez rok! Weź wszystko, co miałeś.
Zabierz wszystko, co miałeś i odejdź.
Ale nie do ciebie należy osądzanie mnie swoimi ciepłymi rękami.