Inne utwory od Daniel Godson
Opis
Kompozytor, autor tekstów, inżynier miksowania, wokalista, producent: Daniel Godson
Inżynier masteringu: Bartosz Kopyt
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zacznę sobie czytać wiersze.
Może to otworzy głowę na to, czego nie widziałem jeszcze. Nie czuję się dobrze w mieście.
To powietrze zamulone wcale nie pomaga patrzeć szerzej.
Tyle miejsc do zobaczenia. No to czemu miałbym patrzeć węziej?
To powietrze zamulone strasznie nie pomaga. Nic nie poradzę na to.
Jak mam odnaleźć się w mieście? Miał mi pokazać tato.
Kawę piję gorzką, czarną, żeby było równo cukier rozcieńczał herbatą.
Jestem trochę swój, trochę inny. Niefortunny dobór słów. Dobra, nevermind. Z ducha otrzepuję kurz.
Jestem winny. O to, co z góry dostałem, zapomniałem dbać.
Gdzie mnie dziś poniosą wody? Mam nadzieję, że nie tam, gdzie kłody.
Jestem za młody na to, żeby ciągle liczyć szkody. Czasu na to szkoda mi.
Zacznę sobie czytać wiersze.
Może to otworzy głowę na to, czego nie widziałem jeszcze. Nie czuję się dobrze w mieście.
To powietrze zamulone wcale nie pomaga patrzeć szerzej.
Tyle miejsc do zobaczenia. No to czemu miałbym patrzeć węziej?
To powietrze zamulone strasznie nie pomaga.
Jezioro albo góry. Gdzieś bez rozpraszaczy. Skupiam się tylko na jestem.
Nikt mnie nie zobaczy. Wieczorami bez pośpiechu się spacerem raczyć.
Jak nie ma ochoty, no to nie ma. Naleję herbaty. Gdzie mnie dziś poniosą wody?
Mam nadzieję, że nie tam, gdzie kłody. Jestem za młody na to, żeby ciągle liczyć szkody.
Czasu na to szkoda mi.
Zacznę sobie czytać wiersze.
Może to otworzy głowę na to, czego nie widziałem jeszcze. Nie czuję się dobrze w mieście.
To powietrze zamulone wcale nie pomaga patrzeć szerzej.
Tyle miejsc do zobaczenia. No to czemu miałbym patrzeć węziej?
To powietrze zamulone strasznie nie pomaga.