Inne utwory od Bungee
Inne utwory od Kizo
Opis
Powiązany wykonawca: Bungee, Kizo
Powiązany wykonawca, producent: Bungee
Powiązany wykonawca: Kizo
Autor tekstów, kompozytor: Patryk Bandurski
Kompozytor, autor tekstów: Dawid Rzeźnik
Autor tekstu: Patryk Woziński
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tysiąc koni jak stado z nami, mam Brabus Rocket pod blokiem.
Stajemy tylko na pasach, ja odprowadzam ją wzrokiem. Fotoradar jak nasi fani, mam całe albumy fotek.
Nieliczni jak Pagani. Wszystko jakoś uchodzi bokiem. Race mode, Tetris.
Nie chcę słyszeć o Tesli. Kilo metry przemierzamy jak pętli.
Nie widzę mety, a będę z tym jechał kurwa do końca. Ile do sety?
To wyżej trzech sekund to już nawet -nie jest Polska. -Race mode, Tetris. Kilo metry.
Wjeżdżam na blok, na blok. Szyby lecą z okien.
Tak co noc, co noc stawiam furę bokiem. Znowu start i stop. Obroty zawsze wysokie. W trybie sport.
Mansory chrom droższy niż dom. Wjeżdżam na blok, na blok. Szyby lecą z okien.
Tak co noc, co noc stawiam furę bokiem. Znowu start i stop. Obroty zawsze wysokie.
W trybie sport. Mansory chrom droższy niż dom. Różową Teslą zajechałem po gruby sukces.
Musiałem banura. Strach pomyśleć o tym, co nastąpi wkrótce w nowych furach.
Żelaz w wydechu i leci szybciej niż kula. Zakaz cztery siedem.
Na CPN-ie przystanek jak jadę zarobić to tylko do fula. Jebać biedę. Chcę mieć stajnię i konie w niej.
W dzień FF, a w nocy BMW. No i kurwa mam, bo wiem jak robić belę.
Widziałeś mnie w busie, dzisiaj w furusie. Patrzę w lustro i mówię patusie, zrobiłeś to po czym w
Brabusie ślizgamy się, choć pogoda na plusie.
Wrum, wrum, drift demo, mijam biedę. Podjeżdżają fury na biedę. Nie mam gdzie wsadzić CD.
Nie wiem co słychać w hip-hopie. To GT. Welę po mieście jak wtedy. Wyjeżdżam coraz to nowszym modelem.
Nawet jak będę już starym skredem, będę na topie.
Szyby lecą z okien. Tak co noc, co noc stawiam furę bokiem. Znowu start i stop.
Obroty zawsze wysokie. W trybie sport. Mansory chrom.
Wjeżdżam na blok, na blok. Szyby lecą z okien.
Tak co noc, co noc stawiam furę bokiem. Znowu start i stop. Obroty zawsze wysokie. W trybie sport.
Mansory chrom droższy niż dom. Wjeżdżam na blok, na blok. Szyby lecą z okien.
Tak co noc, co noc stawiam furę bokiem. Znowu start i stop. Obroty zawsze wysokie.
W trybie sport.
Mansory chrom droższy niż dom.