Inne utwory od Jonatan
Inne utwory od Pezet
Inne utwory od Livka
Opis
Kompozytor Autor tekstów, inżynier masteringu, produkcja muzyczna, inżynier miksowania: Jonatan
Autor tekstów, wokalista: Pezet
Autor tekstów, wokalista: Livka
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
zgęstniały już światła lamp. Powoli robi się zimno.
Tak jakby zapadł się świat.
Jakby to było przed chwilą.
Ziemia rozpuszcza się w horyzoncie. Wszystko się miesza jak campari z lodem, jak ludzie na
Nowogrodzkiej, jak to, co ważne, nieistotne.
Dzisiaj czas płynie trochę wolniej. Dziś lubię wszystko, co mi obce.
Tłuczone szkło gra mi symfonię. Zagłębiam się w tym mimowolnie.
Nieprzytomnym wzrokiem obejmuję noc.
Obejmuję noc. Obejmuję noc.
Zagłębiam się w tym mimowolnie. Nieprzytomnym wzrokiem obejmuję noc.
Yo! Czwarta rano.
Światła jak mleko rozlewają się w plamach na beton, a ja miękko wtapiam się w tłum. Nie ma cię pod ręką, ale jest moje crew.
Majaczą neony, jej ciało i twarz. Nie ma cię pod ręką, a miałaś tu wpaść. Zauroczony myślę Johnny
B.
Good i mam namierzone jej body i brzuch, a światła jak mleko rozlewają jej się na dekolt.
I gdyby miał skończyć się świat, chciałbym tam iść z nią do końca i spaść. Bo ta gra kontra mój klub. Bo nie ma cię tu, a miałaś tu wpaść. Słońce.
Jestem boy from the hood. Jak nie ma cię tu, to nie ma już nas.
Ziemia rozpuszcza się w horyzoncie. Wszystko się miesza jak campari z lodem.
Jak ludzie na Nowogrodzkiej. Jak to, co ważne, nieistotne.
Dzisiaj czas płynie trochę wolniej. Dziś lubię wszystko, co mi obce.
Tłuczone szkło gra mi symfonię. Zagłębiam się w tym mimowolnie.
Nieprzytomnym wzrokiem obejmuję noc.
Obejmuję noc.
Obejmuję noc.
Zagłębiam się w tym mimowolnie. Nieprzytomnym wzrokiem obejmuję noc.