Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SZKODA SŁÓW

SZKODA SŁÓW

2:332025-11-14

Inne utwory od O.S.T.R.

  1. SAM
      3:19
  2. Jestem spragniony
      4:37
  3. Żywa Legenda
    horrorcore 4:40
  4. START
      3:14
  5. o ile starczy ci sił
      2:27
  6. Etiuda nr4 O.S.T.R.
      6:06
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca, producent: O.S.T.R.

Kompozytor, autor tekstów: Adam Ostrowski

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Dobra, minuta przerwy i teraz porobimy łydki. Kurwa, twoją starą teraz porobimy.
-Zabić mnie chcesz? -Odpuszczamy Jacek.
Kurwa dziesięć minut. Daję z nim pogadać muszę kurwa i coś poróżnimy kurwa.
Popatrz se w lustro kurwa batona białkowego opierdol.
-Już wypierdalaj kurwa już! -Nic się nie wróci.
Jak nie ma topów no to cisnę do cookies. Ile pomieszczę w sumieniu trucizn?
Mam spory talent, ale w gubieniu kluczy.
Koniak możesz podasz mi. Dziś piję za pierdolone podatki.
Proboszcz mi mówi ile złotych od łaski. A ci co nie płacą przecież to winowajcy.
Za nasze grzechy tańczę. Za każdy nie przelany na kredyt transfer.
Za niespłaconą kartę. Nocne rozmowy, romanse, windykacje.
Tańczę nieodpowiedzialnie, dziś nieodpowiedzialnie.
Więc nie miej pretensji, jeśli się nie ogarnę. Nie wszystko co mądre, nie wszystko legalnie.
Nie ma mnie w domu znów kolejne awizo przykrywa kruć. Apa wprost zakisków.
Proszę, nie dzwoń, bo szkoda słów.
Nie ma mnie w domu znów kolejne awizo przykrywa kruć. Apa wprost zakisków.
Proszę, nie dzwoń, bo szkoda słów.
Dawno mnie nic tak nie wyjebało stresowo jak te rodzinne pierdolenia kurwa gówna.
Miałem w M1 włamanie. Kiedyś postawię sobie zamek.
Widok z przemysłowych kamer, że znałem te mordy. Mogłem odciąć se palec. To se nie wrati.
W głowie mam bilans. Zyski, straty. Nie próbuj nawet. Mam instynkt do takich.
Znaczy wchodzę do baru, mówię brzydki nie płaci. Gratis to uczciwa cena.
Mam tyle czasu, że się ugina zegar. Umilam se jak potrafię. Jestem grubasem.
Przepraszam, nie skaczę, nie klaszczę.
Dziś tańczę za wadza, mieszkania, transze, skarbówka, jebane szarańcze. Od zawsze za tańsze. Nie waham się. Tańczę. Może nie spłacę rat.
Żyje się raz, więc nie ma mnie w domu znów kolejne awizo przykrywa kruć.
Apa wprost zakisków. Proszę, nie dzwoń, bo szkoda słów.
Nie ma mnie w domu znów kolejne awizo przykrywa kruć. Apa wprost zakisków.
Proszę, nie dzwoń, bo szkoda słów.
Że to nie jest zupełnie tak, jak miało być. Historia tak jakby miała nie być.
Koka miało nie być.
Psa żrącego palec miało nie być.

Obejrzyj teledysk O.S.T.R. - SZKODA SŁÓW

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam