Inne utwory od Majki
Inne utwory od Major SPZ
Opis
Wydany: 2025-11-13
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Kręcę pogo, ona stoi w środku najebana. Kabaretki, futro, szpile.
Nie brakuje siana. Jestem jej trenerem. Na komendę robi szpagat. Widzę, że chce nyny.
Nie pośpi do rana. Ut, lut, wanilia. Wielkie dupsko jej linia. Takie suki dobrze znam.
Mówią fanki to ten cham. Jak woodpecker pukam, pukam sztukę do odciny.
Pierdolę twoje rozkminy, kurwy, czołgi, lufy, driny.
Jedna idzie pach, pach, druga idzie nyny. Gramy nockę w czołgi, kurwy, lufy, driny.
Jedna idzie pach, pach, druga idzie nyny, druga idzie nyny.
Kurwy, lufy, driny.
Kurwy, lufy, driny. Kurwy, lufy, driny. Dzwoni Paweł. Chce je aż sam.
Mówię, że zaraz wracam. Białe góry jak bacan. Pereste, piwko i nara.
Mieszam to już kurwa od rana. Prosi o Instagrama. Łasi się najebana. Aperol dla mnie raczej zimny
Jäger. Mieszam z nią i wychodzi ze mnie diabeł.
Biorę dwie, potem robię sobie labe. Maka, paka. Twardy jest jak kamień. Twardy jest jak kamień.
Twardy jest jak kamień.
Jedna idzie pach, pach, druga idzie nyny. Gramy noczkę w czołgi. Kurwy, lufy, driny.
Jedna idzie pach, pach, druga idzie nyny, druga idzie nyny.
Kurwy, lufy, driny.
Kurwy, lufy, driny.
Kurwy, lufy, driny.