Inne utwory od Suspect CB
Opis
Wokalista: Suspect CB
Wokalista: dedde
Producent: Twelverizz
Producent: EMDI
Autor tekstów: Micheal Anno Obeng
Autor tekstów: Andrea Rizzato
Kompozytor: Devid Votadoro
Kompozytor: Massimiliano Di Cesare
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Io Tolvino sto scannando.
Ci vogliono fuori da Milano, quando fumo faccio uscire i cerchi, quattro macchine quando usciamo, accavallati quando andiamo ai concerti, sentire urla quando vado via.
Il mio amico cambia la corsia.
Ci vogliono fuori da Milano, quindi fumo, faccio uscire i cerchi, quattro macchine quando usciamo, accavallati quando andiamo ai concerti, sentire urla quando vado via, domani lo rifaccio di nuovo, il mio amico cambia la corsia, sei sbagliato sperano ti trovo.
Ok, ok, quella musica è meglio che l'abbassi, non ci piace il tuo rap del cazzo, una roba che fa tremare gli abissi, un bambino che percorre dieci volte il palazzo.
Se metto la giacchetta con i jeans quando entro al club faccio rossà la tua bitch, in tavolo solo con il team, non a caso Casa Base Overseas.
Ho messo questi scemi muti in quanto tempo, faccio un po' di commissioni poi rientro, non è
Formula 1 ma reggio in pista, lo dico per i pani che spendo.
Mi prendo male perché ora lo fanno tutti, mi dice bene perché non ce la fanno, non sono a Milano a cercare la pussy, senti la rekka in principio d'infarto.
Il cane che non abbaia poi attacca, il nodo se fatto male si slaccia, non so se hai provato un V12, sembra quasi che si stacchi la macchina.
Adesso mi ascolti perché ti fa comodo, ti odio perché mi fa comodo, i miei suonano al tuo citofono, vengono a prenderti quando si annoiano.
Ci vogliono fuori da Milano, quindi fumo, faccio uscire i cerchi, quattro macchine quando usciamo, accavallati quando andiamo ai concerti, sentire urla quando vado via, domani lo rifaccio di nuovo, il mio amico cambia la corsia, sei sbagliato sperano ti trovo.
Sono io e quattro macchine, per te, le armi come noi sono stracariche, con me, vuoi giocare ci guadagni solo perché ne esci da pensionato disabile, li porti a parlarne, ci porti ad usarle, fosse questa Mira al telegiornale, sono uomo suo a chi devo i grazie, dopo i miei icc c'è il mio sangue saste.
Mi voglion fuori è comprensibile, ma io fumo, faccio uscire i cerchi, perché appena toccano il limite ho un amico che procura gli attrezzi, non mi chiedere più sto bisogno perché i miei cazzi non voglio che li sappia.
Per avere la pace scendiamo pronti a rifinire nei guai. Ci vogliono fuori da
Milano, quindi fumo, faccio uscire i cerchi, quattro macchine quando usciamo, accavallati quando andiamo ai concerti, sentire urla quando vado via, domani lo rifaccio di nuovo, il mio amico cambia la corsia, sei sbagliato sperano ti trovo.
Ci vogliono fuori da Milano, quindi fumo, faccio uscire i cerchi, quattro macchine quando usciamo, accavallati quando andiamo ai concerti, sentire urla quando vado via, domani lo rifaccio di nuovo, il mio amico cambia la corsia, sei sbagliato sperano ti trovo.
Tłumaczenie na język polski
Ja Tolvino dokonuję rzezi.
Chcą, żebyśmy wyjechali z Mediolanu. Kiedy palę, wyciągam obręcze, cztery samochody, kiedy wychodzimy, nachodząc na siebie, kiedy jedziemy na koncerty, i słyszę krzyki, kiedy wychodzę.
Mój przyjaciel zmienia pas.
Chcą nas wywieźć z Mediolanu, więc palę, wyjmuję felgi, cztery samochody, kiedy wychodzimy, nakładamy się na siebie, kiedy jedziemy na koncerty, słysząc krzyki, kiedy wychodzę, jutro zrobię to jeszcze raz, mój przyjaciel zmienia pas, mylisz się, mają nadzieję, że cię znajdę.
Ok, ok, lepiej ścisz tę muzykę, nie podoba nam się twój pieprzony rap, rzeczy, które wstrząsają otchłanią, dziecko, które dziesięć razy chodzi po budynku.
Jeżeli wejdę do klubu w marynarce i dżinsach to sprawię, że Twoja suka będzie czerwona, przy stole tylko z drużyną, a nie przez przypadek Casa Base Overseas.
Wstawiam tych głupich idiotów na jak długo, załatwiam kilka spraw, potem wracam, nie ma
Formuła 1, ale poradzę sobie na torze, mówię to dla chleba, który wydaję.
Źle się czuję, bo teraz wszyscy to robią, dobrze mi mówi, bo nie mogą, nie jestem w Mediolanie i szukam cipek, słucham rekki na początku zawału.
Pies, który nie szczeka, atakuje, węzeł się rozluźnia, jeśli zostanie źle wykonany. Nie wiem, czy próbowałeś V12, wygląda to prawie tak, jakby samochód się poluzował.
Teraz mnie słuchasz, bo tak jest dla ciebie wygodnie, nienawidzę cię, bo jest to dla mnie wygodne, moi rodzice dzwonią na twój domofon, przychodzą po ciebie, kiedy się nudzą.
Chcą nas wywieźć z Mediolanu, więc palę, wyjmuję felgi, cztery samochody, kiedy wychodzimy, nakładamy się na siebie, kiedy jedziemy na koncerty, słysząc krzyki, kiedy wychodzę, jutro zrobię to jeszcze raz, mój przyjaciel zmienia pas, mylisz się, mają nadzieję, że cię znajdę.
To ja i cztery samochody, dla ciebie broń jak my jest przeciążona, ze mną chcesz grać, tylko zyskujesz, bo wychodzisz jako niepełnosprawny emeryt, namawiasz ich, żeby o tym porozmawiali, namawiasz nas do ich użycia, jeśli ta Mira była w wiadomościach, jestem twoim człowiekiem, któremu jestem winien podziękowania, po moim ICC jest moja najstarsza krew.
Chcą mnie wyrzucić, to zrozumiałe, ale palę, puszczam papierosy, bo jak osiągnę limit, to mam znajomego, który dostanie narzędzia, już mnie nie pytajcie, jestem potrzebna, bo nie chcę, żeby wiedział o moich kutasach.
Aby mieć spokój, schodzimy na dół, gotowi wpaść w kłopoty. Chcą nas stąd wyrzucić
Mediolan, więc palę, wyjmuję felgi, wychodzimy cztery samochody, nakładamy się na siebie, gdy jedziemy na koncerty, słyszę krzyki, kiedy wychodzę, jutro zrobię to jeszcze raz, kolega zmienia pas, mylisz się, mają nadzieję, że cię znajdę.
Chcą nas wywieźć z Mediolanu, więc palę, wyjmuję felgi, cztery samochody, kiedy wychodzimy, nakładamy się na siebie, kiedy jedziemy na koncerty, słysząc krzyki, kiedy wychodzę, jutro zrobię to jeszcze raz, mój przyjaciel zmienia pas, mylisz się, mają nadzieję, że cię znajdę.