Inne utwory od DAMNITSKYI
Opis
Wokalista: DAMNITSKYI
Kompozytor, producent, aranżer nagrań: Єгор Журенко
Inżynier masteringu, inżynier miksowania: Еміль Галіс
Autor tekstu: Артем Дамницький
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
На-на-на-на-на
Нірвана. На-на-на-на-на Нірвана.
На-на-на-на-на Нірвана. На-на-на-на-на Нірвана.
Як зажвану плівку старої касети ріжеш спогади ти найгострішим мачете.
У кімнаті так тихо і лиш хрипи гітари десь блукають безсило, як в порожньому барі. Твої нерви, як струни, звучать напівтоном.
На плакат його дивишся, як на ікону. Місто тоне у снах, сухе листя палає.
Курту знов -двадцять сім, його пісня лунає.
-Знову слухаєш Нірвану, прокричиш: "Мені погано! " Вся душа, як рвана рана. Ти страждаєш під Нірвану. Знову слухаєш
Нірвану, прокричиш: "Мені погано! " Вся душа, як рвана рана. Ти страждаєш під
Нірвану.
На-на-на-на-на
Нірвана. На-на-на-на-на
Нірвана. На-на-на-на-на
Нірвана. На-на-на-на-на Нірвана.
У колонках рипить цей знайомий всім гранж.
Ставиш ти на репіт, думку, що він твій краш, і пульсує вона кожен день в твоїх скронях, ріже душу, як скло, що стискаєш в долонях.
Кожен погляд його, як розпечена лава, ніби ти Кортні Лав і сховалась від слави.
Світ чужий і холодний, не чекаєш весни. Курту знов двадцять сім. Він приходить у сни.
Він у думках твоїх, як Курт, та він отруйний каракурт.
Він у думках твоїх, як Курт, та він отруйний каракурт.
Знову слухаєш Нірвану, прокричиш: "Мені погано! " Вся душа, як рвана рана. Ти страждаєш під Нірвану.
Знову слухаєш Нірвану, прокричиш: "Мені погано! " Вся душа, як рвана рана.
Ти страждаєш під Нірвану. Знову слухаєш Нірвану, прокричиш: "Мені погано!
" Вся душа, як рвана рана. Ти страждаєш під Нірвану.
Знову слухаєш Нірвану, прокричиш: "Мені погано! " Вся душа, як рвана рана. Ти страждаєш під Нірвану.
На-на-на-на-на
Нірвана. На-на-на-на-на
Нірвана.
Tłumaczenie na język polski
Na-na-na-na-na
Nirwana. Na-na-na-na-na Nirvana.
Na-na-na-na-na Nirvana. Na-na-na-na-na Nirvana.
Wspomnienia tniesz najostrzejszą maczetą, jak przeżuta taśma ze starej kasety.
W pokoju jest tak cicho, tylko zgrzyt gitary błąka się gdzieś słabo, jak w pustym barze. Twoje nerwy, jak struny, brzmią półtonem.
Patrzysz na jego plakat jak na ikonę. Miasto tonie w snach, suche liście płoną.
Kurt znowu ma dwadzieścia siedem lat, gra jego piosenka.
-Znowu słuchasz Nirvany, krzyczysz: „Źle się czuję!” Cała Twoja dusza jest jak rozdarta rana. Cierpisz pod Nirwaną. Znowu słuchasz
Do Nirvany krzyknij: „Źle się czuję!” Cała dusza jest jak rozdarta rana. Cierpisz na
nirwana
Na-na-na-na-na
Nirwana. Na-na-na-na-na
Nirwana. Na-na-na-na-na
Nirwana. Na-na-na-na-na Nirvana.
W głośnikach rozbrzmiewa znajomy grunge.
Powtarzasz myśl, że jest twoją miłością, a ona codziennie pulsuje w twoich skroniach, przecina twoją duszę jak szkło, które trzymasz w dłoniach.
Każde jego spojrzenie jest jak rozpalona do czerwoności lawa, jakbyś była Courtney Love i ukrywała się przed sławą.
Świat jest dziwny i zimny, nie możesz się doczekać wiosny. Kurt znowu ma dwadzieścia siedem lat. Przychodzi w snach.
Jest w twoich myślach, podobnie jak Kurt, i jest trującym karakurtem.
Jest w twoich myślach, podobnie jak Kurt, i jest trującym karakurtem.
Jeśli jeszcze raz posłuchasz Nirvany, krzykniesz: „Źle się czuję!” Cała Twoja dusza jest jak rozdarta rana. Cierpisz pod Nirwaną.
Jeśli jeszcze raz posłuchasz Nirvany, krzykniesz: „Źle się czuję!” Cała Twoja dusza jest jak rozdarta rana.
Cierpisz pod Nirwaną. Słuchając ponownie Nirvany, krzykniesz: „Źle się czuję!
„Cała dusza jest jak rozdarta rana. Cierpisz pod Nirwaną.
Jeśli jeszcze raz posłuchasz Nirvany, krzykniesz: „Źle się czuję!” Cała Twoja dusza jest jak rozdarta rana. Cierpisz pod Nirwaną.
Na-na-na-na-na
Nirwana. Na-na-na-na-na
Nirwana.