Inne utwory od Блекфіш
Opis
Producent: Максим Коваль
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Це мав бути перший куплет про щасливу історію, але море знесло буро-піщані замки, і не хочеться вже шукати винних у цій і без того крихкій реальності.
Наш емоційно-моральний стан бажає всього найкращого, махає нам вслід, плаче за нами гарячими материнськими сльозами, бажає міцного здоров'я і провідниця виводить його з вагону разом із супроводжуючими.
Десь чекає на когось щасливий потяг, а в натовпі загубилася пара хороших людей. Пара хороших, невинних у тому, що не обіймуть вони один одного.
Ні, вони не померли, вони живі, та вони живі тільки ззовні, а всередині пусто й моторошно, неначе на кладовищу в повню.
Рятуй мене від смутків, мій дивний, чарівний звір.
Відігрівай мою щирість і повертай срібний спів.
Вчора зі мною люди знайомились, ми тиснули руки і мене ненавмисно спитали: "Ви що, померли? Такі руки холодні.
Ви що, померли? "
Люди перечитали готичних романів і горорів, а мені й читати таке не треба.
Навколо мене повно таких історій.
Цей травматичний досвід не може безслідно проходити.
Ведмедик із CBD з полуничним смаком вже нікого не заспокоюють.
ПТСР, апатія. Знов я записуюсь до психолога.
Рятуй мене від смутків, мій дивний, чарівний звір.
Відігрівай мою щирість і повертай срібний спів.
Чекаю на тебе в лісі.
Блукаю, шукаю слід.
Твої оченята рідні освітять цю темну ніч.
Нейропластичність мозку складається в орігамі під звуки "шахедів" і у моєму вікні ракетних спалахів.
Сьогодні спати хочеться більше, ніж жити, тому в бомбосховище не спускаюсь. За ці роки виснаження стало звичним, як чашка кави.
Коли вже прокинемось в безтурботних ранках? Міф про щасливе життя стає ніби
Євангеліє. Ця добра звістка лише у закоханих на вустах тримається.
На нульовому Гринвічі все стабільно. Сонце заходить і сходить вчасно.
На нашому фронті без змін. Ми так само тримаємось.
Немає вже навіть за що триматись. Ниткою Аріадни кохання витягує з дна.
Наших витягують побратими і посестри і повертають зі своїм коханим у стабіках.
Рятуй мене від смутків, мій дивний, чарівний звір.
Відігрівай мою щирість і повертай срібний спів.
Чекаю на тебе в лісі.
Блукаю, шукаю слід.
Твої оченята рідні освітять цю темну ніч.
Tłumaczenie na język polski
To miał być pierwszy wers o szczęśliwej historii, ale morze zdmuchnęło brązowe zamki z piasku, a ja nie chcę szukać winowajców w tej i tak kruchej rzeczywistości.
Nasz stan emocjonalny i moralny życzy wszystkiego najlepszego, macha za nami, płacze za nami gorącymi matczynymi łzami, życzy zdrowia, a konduktor wraz z konduktorami wyprowadza go z wagonu.
Gdzieś na kogoś czeka szczęśliwy pociąg, a w tłumie ginie kilku dobrych ludzi. Dobra para, niewinna w tym, że nie będą się przytulać.
Nie, nie są martwi, są żywi, ale żyją tylko z zewnątrz, a w środku jest pusto i niesamowicie, jak na rozrośniętym cmentarzu.
Uchroń mnie od smutków, moja dziwna, magiczna bestio.
Ogrzej moją szczerość i przywróć srebrny śpiew.
Wczoraj ludzie mnie poznali, uścisnęliśmy dłonie i niechcący zapytali mnie: „Umarłeś? Takie ręce są zimne.
Czy umarłeś? "
Ludzie czytali powieści gotyckie i horrory, ale ja nie muszę ich czytać.
Wszędzie wokół mnie pełno jest takich historii.
To traumatyczne przeżycie nie może pozostać bez śladu.
Miś z CBD o smaku truskawkowym już nikogo nie uspokaja.
Zespół stresu pourazowego, apatia. Znowu umawiam się na wizytę u psychologa.
Uchroń mnie od smutków, moja dziwna, magiczna bestio.
Ogrzej moją szczerość i przywróć srebrny śpiew.
Czekam na ciebie w lesie.
Wędruję, szukam szlaku.
Twoje miłe oczy rozświetlą tę ciemną noc.
Neuroplastyczność mózgu składa się w origami przy dźwiękach „shaheeds” i flarach rakietowych za moim oknem.
Dzisiaj bardziej chcę spać niż żyć, więc nie schodzę do schronu. Z biegiem lat wyczerpanie stało się tak powszechne jak filiżanka kawy.
Kiedy obudzimy się w beztroskie poranki? Mit szczęśliwego życia staje się jakby
Ewangelia Ta dobra nowina jest tylko na ustach kochanków.
Wszystko jest stabilne w temperaturze zero w Greenwich. Słońce zachodzi i wschodzi punktualnie.
Na naszym froncie bez zmian. Trzymamy się tak samo.
Nie ma się już czego trzymać. Nić Ariadny wyciąga miłość z dołu.
Nasi bracia i siostry wyprowadzają je i przynoszą z powrotem do stajni wraz z bliskimi.
Uchroń mnie od smutków, moja dziwna, magiczna bestio.
Ogrzej moją szczerość i przywróć srebrny śpiew.
Czekam na ciebie w lesie.
Wędruję, szukam szlaku.
Twoje miłe oczy rozświetlą tę ciemną noc.