Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я, я.
Дежавю, где-то всё это видел я уже не во сне, а наяву.
Падали тени на стены, мы так откровенны, мне в кадр рисуй тоску. Тихо скажи: "I love you".
Только снова не брехуй. Из окна отеля смотрим на уставшую Москву.
Дежавю, я это видел не во сне, а наяву. Падали тени на стены, мы так откровенны, мне в кадр рисуй тоску.
Тихо скажи: "I love you". Я запомнил твой парфюм.
Эти чувства, как из фильма, чтоб заплакал Голливуд.
Я здесь уже был раньше с тобой, теперь в одиночку. Твой запах кумарил и пьянил. Как забыть?
Скажи мне точно, кто ты, кто мы? Останови наши встречи на ночь.
Это все ненормально и добром не кончится.
В Голливуде лучшие сценарии про любовь, а наш сценарий писанины бесценен.
Ты красивая в платье, духи, каблуки, но как ни крути, хочу раздеть. Роскошный отель, где так роскошно тебя нахожу.
Прячу тоску от того, что нас нет. Я провожаю ночную Москву.
Дежавю, где-то всё это видел я уже не во сне, а наяву. Падали тени на стены, мы так откровенны, мне в кадр рисуй тоску.
Тихо скажи: "I love you". Только снова не брехуй. Из окна отеля смотрим на уставшую
Москву. Дежавю, я это видел не во сне, а наяву.
Падали тени на стены, мы так откровенны, мне в кадр рисуй тоску. Тихо скажи: "I love you".
Я запомнил твой парфюм. Эти чувства, как из фильма, чтоб заплакал Голливуд.
Дежавю, где-то всё это видел я уже не во сне, а наяву. Падали тени на стены, мы так откровенны, мне в кадр рисуй тоску.
Тихо скажи: "I love you". Только снова не брехуй.
Из окна отеля смотрим на уставшую Москву.
Tłumaczenie na język polski
Ja, ja.
Deja vu, gdzieś widziałem to wszystko nie we śnie, ale w rzeczywistości.
Cienie padły na ściany, jesteśmy tacy szczerzy, wciągamy melancholię w moje ramy. Powiedz cicho: „Kocham cię”.
Tylko nie kłam znowu. Z okna hotelu patrzymy na zmęczoną Moskwę.
Deja vu, widziałem to nie we śnie, ale w rzeczywistości. Cienie padły na ściany, jesteśmy tacy szczerzy, wciągamy melancholię w moje ramy.
Powiedz cicho: „Kocham cię”. Przypomniały mi się twoje perfumy.
Te uczucia są jak coś z filmu, od którego Hollywood by płakał.
Byłem tu już wcześniej z tobą, teraz sam. Twój zapach był dymny i odurzający. Jak zapomnieć?
Powiedz mi dokładnie, kim jesteś, kim jesteśmy? Przerwij nasze spotkania na noc.
To wszystko jest nienormalne i nie skończy się dobrze.
Hollywood ma najlepsze scenariusze o miłości, a nasze teksty są bezcenne.
Jesteś piękna w sukience, perfumach, szpilkach, ale jakkolwiek na to nie spojrzysz, chcę Cię rozebrać. Luksusowy hotel, w którym znajduję Cię tak luksusowo.
Ukrywam smutek, że nas tu nie ma. Wieczorem żegnam Moskwę.
Deja vu, gdzieś widziałem to wszystko nie we śnie, ale w rzeczywistości. Cienie padły na ściany, jesteśmy tacy szczerzy, wciągamy melancholię w moje ramy.
Powiedz cicho: „Kocham cię”. Tylko nie kłam znowu. Z okna hotelu patrzymy na zmęczonych
Moskwa. Deja vu, widziałem to nie we śnie, ale w rzeczywistości.
Cienie padły na ściany, jesteśmy tacy szczerzy, wciągamy melancholię w moje ramy. Powiedz cicho: „Kocham cię”.
Przypomniały mi się twoje perfumy. Te uczucia są jak coś z filmu, od którego Hollywood by płakał.
Deja vu, gdzieś widziałem to wszystko nie we śnie, ale w rzeczywistości. Cienie padły na ściany, jesteśmy tacy szczerzy, wciągamy melancholię w moje ramy.
Powiedz cicho: „Kocham cię”. Tylko nie kłam znowu.
Z okna hotelu patrzymy na zmęczoną Moskwę.