Inne utwory od Enrasta
Opis
Wydano: 11.06.2025
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Лунная ночь меня так раздражает.
Сегодня особенно все напоминает о тебе, о тебе.
И мне больно, вспоминать мне так больно. Лунная ночь, мои раны не трожь.
Я сегодня гуляю, ты никак не поймешь. Все в огне, в огне и снова больно.
Отпускать очень больно. Она ушла, и бокал мой полон грусти.
Я сам отпустил, а меня никак не отпустит.
Боль, боль, боль. Боль, боль, боль. Прошу, исчезни из памяти. Сейчас давай ливса начать позволь.
И каждый раз, когда луна сияет, словно для меня, напоминая образ твой, она ведет нас за тобой.
За та-, за та-, за тобой вплоть до края.
За та-, за та-, за тобой. Мне без тебя не тро-а.
На-на-на-на-на.
На-на-на-на-на. На-на-на-на-на.
Затягивая сотни дырок, твой голос ведет тебя всему вопреки.
И этот мир так порой жесток, но спасает от тоски твои только глазки.
Ты поймешь все между строк в тот час, когда пойдут дожди. Я приду за тобой, печаль оставив позади.
Что б ни случилось, ты дождись. Боль, боль, боль.
Прошу, исчезни из памяти. Сейчас давай ливса начать позволь.
И каждый раз, когда луна сияет, словно для меня, напоминая образ твой, она ведет нас за тобой.
За та-, за та-, за тобой вплоть до края.
За та-, за та-, за тобой. Мне без тебя не тро-а.
На-на-на-на-на. На-на-на-на-на.
На-на-на-на-на.
Tłumaczenie na język polski
Księżycowa noc bardzo mnie denerwuje.
Dziś szczególnie wszystko przypomina mi o Tobie, o Tobie.
I to mnie boli, tak bardzo boli mnie to wspomnienie. Księżycowa noc, nie dotykaj moich ran.
Idę dzisiaj, nie zrozumiesz. Wszystko płonie, płonie i znowu boli.
Odpuszczenie jest bardzo bolesne. Odeszła, a moja szklanka jest pełna smutku.
Sama odpuściłam, ale on nie pozwolił mi odejść.
Ból, ból, ból. Ból, ból, ból. Proszę zniknąć z Twojej pamięci. A teraz zacznijmy livsę.
I za każdym razem, gdy księżyc świeci, jakby przypominając mi o Twoim obrazie, prowadzi nas za Tobą.
Dla ta-, dla ta-, dla ciebie aż do krawędzi.
Dla ta-, dla ta-, dla ciebie. Nie mogę żyć bez ciebie.
Na-na-na-na-na.
Na-na-na-na-na. Na-na-na-na-na.
Dokręcając setki dziurek, Twój głos prowadzi Cię mimo wszystko.
A ten świat jest czasami taki okrutny, ale od melancholii ratują Cię tylko Twoje oczy.
Wszystko między wierszami zrozumiesz w godzinie, gdy nadejdą deszcze. Przyjdę po Ciebie, zostawiając smutek za sobą.
Cokolwiek się stanie, poczekaj. Ból, ból, ból.
Proszę zniknąć z Twojej pamięci. A teraz zacznijmy livsę.
I za każdym razem, gdy księżyc świeci, jakby przypominając mi o Twoim obrazie, prowadzi nas za Tobą.
Dla ta-, dla ta-, dla ciebie aż do krawędzi.
Dla ta-, dla ta-, dla ciebie. Nie mogę żyć bez ciebie.
Na-na-na-na-na. Na-na-na-na-na.
Na-na-na-na-na.