Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Na, na, na.
Na, na, na.
Na, na, na, na.
Chcesz coś powiedzieć, mów to face to face. Ostatnio czuję tylko dźwięk.
Ostatnio czaisz i dłmie w sobie lęk. To śmiechu warte jak. Hej!
Ostatnio myślę, że śmiechu warte jest to, że pomyślałem, że oddzwonię, ale nie dodałem.
Może tak jest zawsze. Mówię, że mnie nie ma. Potem siedzę. No i zamulam na chacie.
To dziwne, ale każdy to tak ma. Samotność mamy chyba zapisaną w DNA.
Jak jestem sam, no to rośnie moja stamina. Nie mogę siedzieć, kiedy podsuwa mi się panina.
Muszę zostać sam. Muszę zostać sam.
Dzisiaj zostanę na chacie, na chacie. Muszę zostać sam. Chcesz coś powiedzieć, mów to face to face.
Ostatnio czuję tylko dźwięk. Ostatnio czaisz i dłmie w sobie lęk. To śmiechu warte jak.
Hej! Jak chcesz mówić, no to face to face do mnie.
Zalało ryjbane, tylko face mi deszcz zmoknie. Zostanę na chacie sam. Będę siedział w oknie.
Najlepsze chwile w mieście spędza się samotnie.
Muszę zrobić pull up. Nie, że jestem dziwny, tylko muszę pozamulać.
Nie, nie wyjdę z tobą, bo zostaję sam akurat. Sam na sam zostaję ze samymi chorą. Muszę zostać sam.
Muszę zostać sam.
Dzisiaj zostanę na chacie, na chacie. Muszę zostać sam. Chcesz coś powiedzieć, mów to face to face.
Ostatnio czuję tylko dźwięk. Ostatnio czaisz i dłmie w sobie lęk. To śmiechu warte jak.
Na, na, na.
Na, na, na.
Na, na, na, na.
Na, na, na, na.