Inne utwory od Cichoń
Opis
Producent: Chikhon
Kompozytor: Chikhon
Autor tekstu: Karuzelkaaa
Inżynier miksu: Perczyński Inżynier
Inżynier masteringu: Perczyński Inżynier
Wokal: Karuzelkaaa
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I nawet wtedy, kiedy męczy droga, to się zepnę i dalej trzymam. Kto chce reklamy?
Ja, rzecz jasna. Obtabetowałem pół miasta. Musisz wpaść tam.
Będziemy grać to, póki nie jebnie taśma. Cały warsztat pań specjalistów.
Może i jest to podziemia, ale czeka mnie przy wyjściu do niej. Ciągle czuję chemię.
Ej, mam pierwiastek wiary w siebie dziś. Pełne plecy Jan Wegorow Heseling.
Balet fajny, ale nie wolno codziennie pić.
Widział gwiazdy, ale tylko gdy o ziemię bił głową.
Ej, dziś przyszły czasy peleryn. Każdy jest super.
Nie będę pod butem mogą pocałować dupę.
Ej, typo zrobił tyle butelek. Wchodzi w portal, nie na Pudelek. Bezpowrotna droga.
Tania dopamina. Mam swojego dekaloga.
Mogę złazić z góry syna i pierwsze nie wolno napinać. Rozkwinka jest raczej luźna. Napchać polik niczym chomik.
Potem jak on robić kółka. Ja i spółka. Ej, sianko w pudełku po butkach.
Zara wam to zobrazuje. Zakupiłem nowe płótna. Ej, stoję po FS'a. Piona w kieszeni kurtałki.
Takich co chodzą waflować nazywamy pryncypałki.
Nawet jeśli jestem w dresach, to i tak jest dobry outfit. Robię mały rekonesans. Was by wypadało sprawdzić.
Ej. I nawet wtedy, kiedy męczy droga, to się zepnę i dalej trzymam szlak.
Ej, to jest po pierwsze spowiedź, a kolejno sposób, by robić szmal.
Ej, i nawet wtedy, kiedy męczy droga, to się zepnę i dalej trzymam szlak.
Ej, to jest po pierwsze spowiedź, a kolejno sposób, by robić szmal. Ej.