Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu 1200

1200

2:05latynoski pop Album No Soy un Artista 2025-11-06

Opis

Producent: Liam Garner

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ya tengo el pulso a doscientos mientras me acerco muy lento a tu casa.

Me imagino ese movimiento, qué monumento cuando andas descalza.

Mueves tus caderas al ritmo de mi guitarra. Pones cara rara, sonríes y ríes, me besas y callas. Sonando John

Mayer de fondo, tumbada en mi cama, vainilla el ambiente.

Abres la ventana y entra la corriente.

Detente, mi mente ya va a doscientos veinte y la curva de tus dientes dice: "Miénteme".

Mil doscientos besos hay que darnos antes de mentirnos sin piedad.

Mil doscientos pasos hasta vernos, vernos esta tarde de domingo.

Enciendes el piti con cerillas y miras las estrellas, soltando el humo con fuerza, intentando llegar a ellas.

Me asomo a la ventana y con la luz apagada te robo unos besitos y vamos a la cama.

Hay calas, playas, románticas veladas, bailando entre sábanas, reina de la sabana. Hay palmos de tu espalda por milimetrar.

Somos un trozo de mármol aún sin cincelar.

Mil doscientos besos hay que darnos antes de mentirnos sin piedad.

Mil doscientos pasos hasta vernos, vernos esta tarde de domingo.

Tłumaczenie na język polski

Puls mam już dwieście, gdy bardzo powoli zbliżam się do Twojego domu.

Wyobrażam sobie ten ruch, co za pomnik, gdy chodzi się boso.

Poruszasz biodrami w rytm mojej gitary. Robisz dziwną minę, uśmiechasz się i śmiejesz, całujesz mnie i milczysz. Dzwoni do Johna

Mayer w tle, leżący na moim łóżku, atmosfera waniliowa.

Otwierasz okno i wchodzi prąd.

Przestań, mój umysł już pracuje dwieście dwadzieścia, a krzywa twoich zębów mówi: „Okłam mnie”.

Trzeba dać tysiąc dwieście pocałunków, zanim okłamują się nawzajem bez litości.

Jeszcze tysiąc dwieście kroków i zobaczymy się w niedzielne popołudnie.

Zapalasz piti zapałkami i patrzysz na gwiazdy, wypuszczając z siłą dym, próbując do nich dotrzeć.

Wyglądam przez okno, przy zgaszonym świetle kradnę Ci buziaki i idziemy spać.

Są zatoczki, plaże, romantyczne wieczory, tańce w pościeli, królowa sawanny. Istnieje rozpiętość pleców do zmierzenia.

Jesteśmy kawałkiem marmuru, który nie został jeszcze wyrzeźbiony.

Trzeba dać tysiąc dwieście pocałunków, zanim okłamują się nawzajem bez litości.

Jeszcze tysiąc dwieście kroków i zobaczymy się w niedzielne popołudnie.

Obejrzyj teledysk zzoilo - 1200

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam