Inne utwory od Довгий Пес
Inne utwory od Jointjay
Opis
Kompozytor i autor tekstów: Oleksandr Blagoderov
Inżynier nagrań: Johnny Divniy
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Що знову сю писати тобі? Ще з ранечку під цокіт зубів.
За вікнами лісоки обрив, обличчя пару років не брив.
Чоло моє побили вітри, білі грим, а вогнищі чайок підігрів. Замутив косяк, він торчить вище брів.
Я вже пробував по-всякому, щось не подобрів. Коли репери з Просеко такі: "Yo, keep it real, га".
У хлопців тоне верх у відрі, для них реальний світ зів'ятрів.
Як босим на оголений дріт, я був змушений покинути пліт, подбати, щоби моя жопа була в теплі.
Мої колеги по цеху то каменярі, вони лупають скелю без надій на дари.
Я захавав твій лайк, випив коментарі і, не дивлячись на все, новий трек на порі.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі.
Знаєш, я за тобою трохи спостерігав, як ти себе поводиш в цьому просторі, га.
Уперто вибираєш бути осторонь, так? По якості, як не америкоси, мета.
Перестань, адже це твоя пристань. Україна, що загрався в туриста.
Ти полюбиш все своє, лиш би не пізно. А поки ми римовану мову везем до міста. Руки догори! Вам кожен говорив.
Репу наварив! Вам кожен говорив. Перед клубом наливайко, як справжній Северин.
Наші сторіки полайкали пару файних бабій. Хлопці курять косяки, збоку ходять бики.
Куди оком не кинь, туди мляють ботики. Видно, скоро концерт, полетіли верхи.
Усі ближче до сцени, трек на ваги. Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі раз, це тобі два.
Це тобі.
Tłumaczenie na język polski
Co mam Ci znowu napisać? Nawet rano pod zgrzytaniem zębów.
Za oknami znajdował się leśny klif, twarz nie golona od kilku lat.
W czoło uderzył mnie wiatr, biały grzmot, a mewy mnie rozgrzały. Błotnisty ościeżnica, wystaje ponad brwiami.
Próbowałem już na wszystkie sposoby, nic się nie poprawiło. Kiedy raperzy Prosecco mówią: „Hej, mów prawdę, co”.
Chłopcy toną w wiadrze, dla nich prawdziwy świat to wir.
Jak boso po gołym drucie, zmuszony byłem opuścić tratwę, żeby mieć pewność, że będzie mi ciepło w tyłek.
Moi koledzy w warsztacie są kamieniarzami, walą w skałę bez nadziei na prezenty.
Zapisałem twoje lajki, wypiłem komentarze i mimo wszystko nowy utwór jest w drodze.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jest dla ciebie.
Wiesz, trochę cię obserwowałem, jak się zachowujesz w tej przestrzeni, co.
Uparcie wolisz trzymać się z daleka, prawda? Pod względem jakości, w przeciwieństwie do Amerykanów, jest to cel.
Przestań, bo to twój port. Ukraina bawi się w turystę.
Pokochasz wszystko, jeśli tylko nie będzie za późno. Tymczasem zabieramy do miasta rymowany język. Ręce do góry! Wszyscy ci mówili.
Gotowana rzepa! Wszyscy ci mówili. Wylany przed klubem, jak prawdziwy Seweryn.
Nasi staruszkowie rozpieszczali kilka miłych pań. Chłopcy palą dżemy, byki idą poboczem.
Gdziekolwiek spojrzysz, tam są buty. Wiadomo, że koncert już niedługo, polecieli konno.
Wszyscy są bliżej sceny, utwór jest na wadze. To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jeden dla ciebie, to dwa dla ciebie.
To jest dla ciebie.