Opis
Wydano: 11.07.2025
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
На-на-най, на-на-на-на-на-на-най.
Поровій плинуть хмари дощові, в імлі густій осінь кававі завіє.
Путь додому через шторм, злива не вщуха, біжимо під парасолею вдвох калюжами. Ох, я моключ, а ти суха.
Мокрі крісла у вітальні, жовте листя в спальні.
Ми не зачинили вікно, хіба не останнє?
Але на заході дня зміниться погода і зло.
Сядемо дивитись кіно.
Кіно.
Виручай, віскі чи гарячий чай?
Ліручай, попід шибками хоч чай.
Нас недовго не було, кухню залило також. Життя ж це в сумі те, що відбулось.
Набігались і ось не на місці було зло.
Мокрі крісла у вітальні, жовте листя в спальні.
Ми не зачинили вікно, хіба не останнє?
Але на заході дня зміниться погода і зло.
Сядемо дивитись кіно.
У вітальні церемоніально з нагнітанням кидаєм банальні погляди на кляте вікно.
Вікно.
Вікно.
Вікно.
Вікно.
Вікно.
На-на-най, на-на-на-на-на-на-най.
Tłumaczenie na język polski
Na-na-nai, na-na-na-na-na-na-nai.
Przepływają deszczowe chmury, w gęstej mgle jesień nabiera brązu.
Droga do domu przebiega przez burzę, ulewa nie ustawała, biegniemy razem pod parasolem przez kałuże. Och, ja jestem mokra, a ty jesteś suchy.
Mokre krzesła w salonie, żółte liście w sypialni.
Nie zamknęliśmy okna, prawda?
Ale o zachodzie słońca pogoda i zło się zmienią.
Usiądźmy, żeby obejrzeć film.
Film.
Pomóż mi, whisky czy gorąca herbata?
Liruchay, przynajmniej herbata pod oknami.
Nie było nas na chwilę, kuchnia też była zalana. W końcu życie jest tym, co się wydarzyło.
Podbiegli i zło pojawiło się w niewłaściwym miejscu.
Mokre krzesła w salonie, żółte liście w sypialni.
Nie zamknęliśmy okna, prawda?
Ale o zachodzie słońca pogoda i zło się zmienią.
Usiądźmy, żeby obejrzeć film.
W salonie uroczyście rzucaliśmy banalne spojrzenia na przeklęte okno.
Okno.
Okno.
Okno.
Okno.
Okno.
Na-na-nai, na-na-na-na-na-na-nai.