Inne utwory od Penitent
Opis
Kiedy noc jest nie tylko ciemna, ale jakby celowo zgasiła światła w środku, ta kompozycja włącza się.
Gdzie zamiast słów są duchy. Zamiast kupletów są pęknięcia we Wszechświecie.
To nie jest zwykły utwór, ale spektakl teatralny na granicy snu i ataku paniki: jest w nim symfonia bólu, tańca z własnym cieniem i chaosu, o którym już dawno zapomniano, że powinien mieć scenariusz. Ale w pewnym momencie coś żywego nagle przebija zasłonę zagłady – nie światło, nie. Raczej dziwne odbicie. Jak odbicie księżyca w kałuży po burzy. A teraz ciemność nie jest potworem, ale starą bajką.
Smutne, tak. Bardzo niepokojące. Ale piękna aż do gęsiej skórki.
I z jakiegoś powodu to ułatwia.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Screams echo within a symphony of pain,
A prelude to the dance with your own shadow.
Walk the path where sorrow holds its way,
Where sorrow weeps and melancholy rains.
Where shadows stretch and creep,
Fear, a twisted hand at the trembling gate.
Panic and misery dance in the dark,
Chaos spills a universe out of sync.
A universe disjointed, fractured and torn,
Drenched in dread, a hatred you've borne.
Obliterating darkness, vast and all-consuming,
Your sorrow is a flicker in this horror gloom.
The vast, devouring darkness swallows you,
Holds your sorrow but a whisper in its chilling toll.
Old, wretched and neglected,
Tears for a life squandered, a soul astray.
Wretched figure lost in the vast obliterating dark.
But then — the world, the world shines
Through the mist, strange and wondrous,
Shattering the gloom.
Sickness transformed into beauty taking form,
Nature’s protest, a thunderous defiant cry.
Sick of living yet alive,
A protest in the night.
Dim visions dance in the ethereal mist,
A dim fantasy, whispers in the misty air.
Grief finds solace not in vengeance,
Kissed, resting in shadows where shades softly sigh.
Innocent gloom, cloaked with a dark appeal,
A story whispered, a truth yet untold.
The beauty of the void,
Where darkness holds its sway.
The beauty of darkness,
A paradox untold.
Tłumaczenie na język polski
Krzyki odbijają się w symfonii bólu,
Preludium do tańca z własnym cieniem.
Idź ścieżką, gdzie smutek panuje,
Gdzie smutek płacze, a melancholia deszczem.
Gdzie cienie się ciągną i wpełzają,
Strach, powykręcana dłoń przy drżącej bramie.
Panika i nędza tańczą w mroku,
Chaos wylewa wszechświat poza rytmem.
Wszechświat rozdarty, połamany i pocięty,
Przesiąknięty grozą, nienawiścią, którą znosisz.
Zacierająca ciemność, ogromna i pochłaniająca,
Twój smutek to migotanie w tej grozy mgle.
Ogromna, pożerająca ciemność cię pochłania,
Trzyma twój smutek jak szept w swym chłodnym żalu.
Stary, nędzny i zaniedbany,
Łzy za zmarnowane życie, zagubioną duszę.
Nędzna postać zgubiona w ogromnej, zacierającej ciemności.
Ale potem – świat, świat się rozjaśnia
Przez mgłę, dziwny i cudowny,
Roztrzaskując mrok.
Choroba przemieniona w rodzące się piękno,
Protest natury, grzmiący, buntowniczy okrzyk.
Zmęczony życiem, lecz żywy,
Protest w noc.
Przyćmione wizje tańczą w eterycznej mgle,
Przyćmiona fantazja, szepty w mglistym powietrzu.
Żal znajduje ukojenie nie w zemście,
Pocałowany, spoczywający w cieniach, gdzie cienie cicho wzdychają.
Niewinna mgła, przybrana w mroczny urok,
Opowieść szeptana, prawda jeszcze niewypowiedziana.
Piękno pustki,
Gdzie ciemność panuje.
Piękno ciemności,
Niewypowiedziany paradoks.