Inne utwory od Madeline Juno
Opis
Kompozytor: Madeline Juneau. Joschka Bender, Wania Birbaum, Wieland Staneker, Tom Thaler
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mein Leben aufgeteilt in ein Davor und ein ewiges Danach
Nie wieder, was es war, nachdem ich dich traf
Hast du mir nur gesagt, was du an mir magst
Weil's niemanden sonst gab, der dich nicht durchschaut hat
Ich frag mich, gibt's irgendwo ein Paralleluniversum
In dem ich ganz unbeschwert bin, weil wir uns nicht kenn'n?
Wärst du mir nie passiert, was wär anders, als es grade ist?
Wär ich dann trotzdem hier? Wüsst ich auch so gut, was Panik ist?
Die aufgeschürften Knie, dass ich aufpass, wen ich lieb
Wär dann mein Default auch "Ich glaub, es liegt an mir"?
Wärst du mir nie passiert
Ich frag mich, wie dein Leben weiterlief
Als meins zerbrochen ist
Ich hab gehört, die Axt vergisst
Doch der Baum erinnert sich
Meine Lektion warst du, mein Trauma, mein Fluch
Ich schreib über dich gefühlt ein ganzes Buch
Hab ein Medusa-Tattoo, welche Narben hast du?
Ich war nur ein Stein in deinem Schuh
Sag mir, gibt's irgendwo ein Paralleluniversum
In dem ich ganz unbeschwert bin, weil wir uns nicht kenn'n?
Wärst du mir nie passiert, was wär anders, als es grade ist?
Wär ich dann trotzdem hier? Wüsst ich auch so gut, was Panik ist?
Die aufgeschürften Knie, dass ich aufpass, wen ich lieb
Wär dann mein Default auch "Ich glaub, es liegt an mir"?
Wärst du mir nie passiert, würd ich dann Schatten seh'n, wo keine sind?
Mich in mei'm Kopf verirr'n und nur Dinge hör'n, die so nicht stimm'n?
Wär mein Herz auch so schwer? Meine Blicke leer?
Ich frag mich immer mehr, wie viel glücklicher ich wär
Wärst du mir nie passiert, passiert, passiert
Wärst du mir nie passiert, passiert, passiert
Wärst du mir nie passiert, was wär anders als es grade ist?
Wär ich dann trotzdem hier? Wüsst ich auch so gut, was Panik ist?
Wär mein Herz auch so schwer? Meine Blicke leer?
Ich frag mich immer mehr, wie viel glücklicher ich wär
Wärst du mir nie passiert
Tłumaczenie na język polski
Moje życie podzieliło się na przed i wieczne po
Nigdy więcej tego co było po tym jak cię poznałem
Czy właśnie powiedziałeś mi, co ci się we mnie podoba?
Ponieważ nie było nikogo innego, kto by cię nie przejrzał
Zastanawiam się, czy istnieje gdzieś równoległy wszechświat?
Gdzie jestem zupełnie beztroska, bo się nie znamy?
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, co byłoby inne niż teraz?
Czy nadal bym tu był? Czy ja tak dobrze wiem, czym jest panika?
Zadrapane kolana, że jestem ostrożny, kogo kocham
Czy domyślnym ustawieniem byłoby również „Myślę, że to zależy ode mnie”?
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył
Zastanawiam się, jak potoczyło się Twoje życie
Kiedy mój się zepsuł
Słyszałem, że zapomniałeś siekiery
Ale drzewo pamięta
Moją lekcją byłeś ty, moją traumą, moją klątwą
Czuję się, jakbym pisał o Tobie całą książkę
Masz tatuaż Meduzy, jakie masz blizny?
Byłem tylko kamieniem w twoim bucie
Powiedz mi, czy istnieje gdzieś równoległy wszechświat?
Gdzie jestem zupełnie beztroska, bo się nie znamy?
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, co byłoby inne niż teraz?
Czy nadal bym tu był? Czy ja tak dobrze wiem, czym jest panika?
Zadrapane kolana, że jestem ostrożny, kogo kocham
Czy domyślnym ustawieniem byłoby również „Myślę, że to zależy ode mnie”?
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, czy widziałbym cienie tam, gdzie ich nie ma?
Zagubić się w mojej głowie i słyszeć tylko rzeczy, które nie są w porządku?
Czy moje serce byłoby aż tak ciężkie? Moje oczy są puste?
Coraz częściej zastanawiam się, o ile byłabym szczęśliwsza
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, zdarzyłoby się, stało się
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, zdarzyłoby się, stało się
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył, co byłoby inne niż teraz?
Czy nadal bym tu był? Czy ja tak dobrze wiem, czym jest panika?
Czy moje serce byłoby aż tak ciężkie? Moje oczy są puste?
Coraz częściej zastanawiam się, o ile byłabym szczęśliwsza
Gdybyś nigdy mi się nie przydarzył