Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu nah am meer gebaut

nah am meer gebaut

2:38niemiecka niezależność, niemiecki niezależny pop 2025-10-31

Inne utwory od Carlo5

  1. Ups & Downs
  2. Letzter Mensch
Wszystkie utwory

Inne utwory od anaïs

  1. kommst du mich trösten
  2. juli
  3. fremdknutschen
  4. für immer ich
Wszystkie utwory

Opis

Producent, inżynier dźwięku: Wania Birbaum

Inżynier masteringu: Paco Bose

Producent: Anthony Reimer

Autor tekstów i kompozytor: Wania Birbaum

Autor tekstów, kompozytor: Carlo5

Autor tekstów i kompozytor: Anais Hinselmann

Autor tekstów i kompozytor: BLVTH

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Der Drink ist kühl, lieg' verballert an 'nem Strand.

Leben schmeckt süß, kein Termin und kein Empfang.

Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort. Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort. Wo

Blumen immer blüh'n und alles klappt sofort. Wo niemand jemals lügt und für

Winter gibt's kein' Wort. Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort.

Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort.

Ich denk', Tequila ist der beste der Stadt.

Und mein Visa hier läuft nie wieder ab.

Feier' wie ein König, setz' mich selber Schachmatt. Und jede Nacht steh' ich auf

Liste Plus Acht. Und wenn ich wieder in die Ferne schau', vergess' ich

Großstadtwahnsinn, Lärm und Stau. Ein bisschen Heimweh nehm' ich gern in Kauf.

Ich bin nah am Meer gebaut.

Der Drink ist kühl, lieg' verballert an 'nem Strand.

Leben schmeckt süß, kein Termin und kein Empfang.

Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort. Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort. Wo

Blumen immer blüh'n und alles klappt sofort. Wo niemand jemals lügt und für

Winter gibt's kein' Wort. Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort.

Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort.

Wir fahr'n Serpentinen über endlos schöne Straßen.

Wasser türkis und die Tanlines geh'n nicht ab. Vor meiner gelben Finca ist ein immergrüner Rasen.

Und am Strand ist immer Sonnenuntergang. Es funkeln Salzkristalle in meinen Haar'n.

Und jedes Schiff im Hafen trägt meinen Nam'n.

Ich hab' schon vierundvierzig Flüge verpasst.

Hier wird süßer Wein und Liebe gemacht.

Wenn ich wieder in die Ferne schau', vergess' ich Großstadtwahnsinn, Lärm und Stau.

Ein bisschen Heimweh nehm' ich gern in Kauf.

-Ich bin nah am Meer gebaut.

-Der Drink ist kühl, lieg' verballert an 'nem Strand.

Leben schmeckt süß, kein Termin und kein Empfang.

Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort. Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort. Wo

Blumen immer blüh'n und alles klappt sofort. Wo niemand jemals lügt und für

Winter gibt's kein' Wort. Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort.

Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort.

Der Drink ist kühl, lieg' verballert an 'nem Strand.

Leben schmeckt süß, kein Termin und kein Empfang.

Es riecht nach Paradies, ich geh' ungern von hier fort. Ich hab' so ein Gefühl, irgendwann bleib' ich mal dort.

Tłumaczenie na język polski

Napój jest fajny, leżę na plaży.

Życie smakuje słodko, bez spotkań i przyjęć.

Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać. Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę. Gdzie

Kwiaty zawsze kwitną i wszystko działa natychmiast. Gdzie nikt nigdy nie kłamie i po co

Nie ma słowa zima. Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać.

Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę.

Uważam, że tequila jest najlepsza w mieście.

A moja wiza nigdy więcej nie wygaśnie.

Świętuj jak król, sam szachuj. I każdej nocy wstaję

Lista Plus Osiem. A kiedy znów patrzę w dal, zapominam

Wielkomiejskie szaleństwo, hałas i korki. Z radością przyjmuję odrobinę tęsknoty za domem.

Jestem zbudowany blisko morza.

Napój jest fajny, leżę na plaży.

Życie smakuje słodko, bez spotkań i przyjęć.

Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać. Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę. Gdzie

Kwiaty zawsze kwitną i wszystko działa natychmiast. Gdzie nikt nigdy nie kłamie i po co

Nie ma słowa zima. Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać.

Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę.

Jedziemy serpentynami po nieskończenie pięknych drogach.

Woda jest turkusowa, a garbniki nie schodzą. Przed moją żółtą posiadłością jest wiecznie zielony trawnik.

I zawsze jest zachód słońca na plaży. Kryształki soli błyszczą w moich włosach.

I każdy statek w porcie nosi moje imię.

Spóźniłem się już na czterdzieści cztery loty.

Tutaj powstają słodkie wino i miłość.

Kiedy znów patrzę w dal, zapominam o szaleństwie miasta, hałasie i korkach.

Z radością przyjmuję odrobinę tęsknoty za domem.

-Jestem zbudowany blisko morza.

-Napój jest fajny, leżę na plaży.

Życie smakuje słodko, bez spotkań i przyjęć.

Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać. Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę. Gdzie

Kwiaty zawsze kwitną i wszystko działa natychmiast. Gdzie nikt nigdy nie kłamie i po co

Nie ma słowa zima. Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać.

Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę.

Napój jest fajny, leżę na plaży.

Życie smakuje słodko, bez spotkań i przyjęć.

Pachnie rajem, nie chce mi się stąd wyjeżdżać. Mam przeczucie, że kiedyś tam zostanę.

Obejrzyj teledysk Carlo5, anaïs - nah am meer gebaut

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam