Inne utwory od PRO8L3M
Opis
Wokalista: PRO8L3M
Kompozytor, producent: Peter Schultz
Inżynier masteringu, inżynier miksu: Rafał Smolen
Autor tekstu: Oskar Tuszyński
Kompozytor: Aleksander Piotrowski.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Starość wjeżdża jak gradient - bardzo, kurwa, delikatnie
Na finały mieliśmy zgrać się, ale przejebaliśmy eliminacje
Co drugi to lepszy strateg, na palec próbował hajs nawlec
Ale czas nie jest skory na negocjacje i zakrzep zatrzymał akcję
O siebie się nie martwię, martwię się o swoje dziecko
Bo jestem dla niego, by chronić od złego świata, który jest marzeń mordercą
Po mnie? Nie płaczcie, nie przeraża mnie, że wszystko stracę
Przeraża mnie, że bliskim pustkę zostawię w miejscu, w którym powinien stać facet
Zapraszają mnie na salony, ale efekt jest wiadomy
Zapraszają mnie na ścianki, wtedy wypierdala mi algorytm
To niezabalsamowane japy, to nie jedwab i kaszmir
Nie quasi wyrafinowani, to paski, najki i klatki
30 lat, by się obudzić, tu trzeba farta do ludzi
Sami się, kurwa, odpulili, ci, co mieli się odpulić
A ci, co byli serio ważni, tak jak byli, tak zostali
Figuranci z fotografii jedynie na nich pozowali
Młodość, dorosłość, dojrzałość
Nałóg, walka, szarość
Szybko, ciężko, bardzo
Tylko wiesz co? Mało
Młodość, dorosłość, dojrzałość
Nałóg, walka, szarość
Szybko, ciężko, bardzo
Tylko wiesz co? Mało
Ledwo żeśmy zaczęli, a już miałem rzucać ręcznik
Lecz syn stanął naprzeciw, zacisnął pięści, a w wielkich oczach miał sprzeciw
Zaparł o drzwi plecki, by stać się nieskończenie ciężkim
I wyszedł zwycięski, bo przed nim nie mógłbym się przyznać do klęski
Nie jestem tutaj niezbędny, lecz mam syna i ukochaną
Nie byłoby mnie bez nich, razem odnaleźliśmy moją tożsamość
Oni są mi niezbędni, więc jeśli dla nich coś znaczę
To jestem zwycięski, a śmierci pogardą zapłacę
Od pogubionego dziecka na dorosłości piedestał
Ze świata, w którym zjada depresja, gdy myślisz, jak inny by nie śmiał
Gdzie na napady paniki, znajdziesz poprawne alibi
Gdzie tłum pod wpływem chwili wymachuje coś na migi
Graffiti krzyczy: "Crime in the city"
Więc biorę bliskich w ramiona, by mnie jak płaszcz otulili
Życie to szaleństwo, naddźwiękowy przelot
Miałem oczekiwań zero, los wyrzeźbił arcydzieło
Młodość, dorosłość, dojrzałość
Nałóg, walka, szarość
Szybko, ciężko, bardzo
Tylko wiesz co? Mało
Młodość, dorosłość, dojrzałość
Nałóg, walka, szarość
Szybko, ciężko, bardzo
Tylko wiesz co? Mało