Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Self employed

Self employed

3:01Album EX UMBRA AD LIBERTATEM 2025-10-23

Inne utwory od PRO8L3M

  1. Molly
      4:11
  2. VHS
      3:22
  3. Zadzwoń do mnie
      2:32
  4. Ground Zero
      3:01
  5. Interpol
      3:17
  6. Skrable
      4:03
Wszystkie utwory

Opis

Wokalista: PRO8L3M

Kompozytor, producent: Peter Schultz

Inżynier masteringu, inżynier miksu: Rafał Smolen

Autor tekstu: Oskar Tuszyński

Kompozytor: Kacper Szafrański.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

W powiecie świeckim zabezpieczono blisko trzy tony chemikaliów.

Z tych substancji można było wyprodukować trzysta trzydzieści kilogramów gotowego narkotyku o czarnorynkowej wartości ponad sześciu milionów złotych.

W dłoni plik. Na przyzwoitości szwy. Na rzęsach łzy, a w oczach przymus.

Na huśtawce ważą się sny. Linie na blacie mnożą się jak tyfus.

Na twarzy smaży się wstyd. Nawet na spryt jest tu artykuł. Tonący chwyta się brzyd.

Odmień Styks i masz syf. Tu patrzy Bóg. Nawet mój cień nie wierzy w cud. Czekaj na śmierć.

Żona i psów. Domy jak Canal+. Jebać baśnie. Wóda i rum. Swust do ust. To nie król cud.

Maź mnie, trumna i gwóźdź. Złap diabła za szyję.

Ma puls, lecz w końcu zgaśnie świat. Świat szary jak nikiel. Prot biały jak hitler. Sznyt przyklejony jak sticker.

Myśli ciemne, bo z czarnych liter. Lina już wisi. Trzymaj nożyczki.

Tnij i przeproś mamę. Bazerność wylewa jak Nil. Masz w tym skill jak Zidane. Auto to dom.

Nad głową dron. To w tunel. Warzone nie Haiti. To wbijam parkiet jak LeBron.

W dłoni łom, w drugiej alibi. Plastikowa torba i gaz pieprzowy. Solo na Mount

Blanc. Pin za pinem, sim za simem. Gotówkowy Donald Trump.

Wszystko to jest chuja warte. Domy chuja warte. Mordy chuja warte.

Żony chuja warte. Torby chuja warte. Zysk policzony, lecz to wszystko jest chuja warte.

Kariery chuja warte. Papiery chuja warte. BM-y chuja warte. Kariery chuja warte.

Wyroki chuja warte. Widoki chuja warte. Tfu! Zwiera mnie na wymioty, bo to chuja warte.

Czy było warto? No chyba.

Dobrze ukrywa Toyoty hybryda, bo nie jest za szybka, asfaltu nie zrywa. A może to tylko błędna perspektywa?

Pieniądze, sława, rodzina i z przeszłości sprawa to się nie pospina. Przeraża cisza, przeraża mimika.

Ciebie nie powinna. Do luksusu wytrych to alkaloid. Małą łyżką można brać powoli.

Dużo można kurwa mać do woli, choć nie mówił Bóg, że bardzo zaboli.

Strzelał w niebo, by śledź brak naboi. Zabierz Boże setę pięć meroli.

Altruizm dzieli się przez egoizm. Tak wygląda mordo self employed. Dorosnąć szybko.

Horoskop zdziwką. Proroctwo wyrok, nie dyplom. Telegram. Plamka nie stygnie pieczywko.

Ręce się trzęsą. To symptom Edytko. Żyj nie myśląc zbytnio. Będzie gorzej.

Źle już było. Gdy kula wchodzi przez gardło jak syrop, to gdzieś pod potylicą ma wylot.

Tam po drugiej stronie muru wścieklizna. Piasek powoli przepuszcza klepsydra.

Towarzysz ból, a słońce na przebitka. W skrócie to kurwa jest cała deskrypcja.

Zachwyt udławi, a zaszczyt wykrwawi.

Nie ma w tym magii, jak każda z tych plastikowych przyjaźni. Poranną kawę chętnie kiepem przyprawi.

Wszystko to jest chuja warte. Domy chuja warte. Mordy chuja warte.

Żony chuja warte. Torby chuja warte. Zysk policzony, lecz to wszystko jest chuja warte.

Kariery chuja warte. Papiery chuja warte. BM-y chuja warte. Kariery chuja warte.

Wyroki chuja warte. Widoki chuja warte. Tfu! Zwiera mnie na wymioty, bo to chuja warte.

Obejrzyj teledysk PRO8L3M - Self employed

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam