Inne utwory od PRO8L3M
Opis
Muzyka: PRO8L3M
Produkcja wokalu i produkcja: RHW Studio.
Miks i mastering: Rafał Smolen.
Postępowanie egzekucyjne: PRO8L3M
Reżyseria: Kuba Buyas
Autor zdjęć: Montell Taraszewski
Produkcja: Dynamo Film
Producent: Grzegorz Borowiak
Kierownik produkcji: Kalina Janusyak
Kierownik lokalizacji: Vadim Derseville
Scenografowie: Karolina Ronczka, Łukasz Rudnicki, Piotr Kwiatkowski, Daniel, Paweł
Styl: Evelina Gralak
Makijaż: Patricia Miquera
Osoba ściągająca ostrość: Julian Bladowski
1 AC: Tomasz Gajewski
Chwyt: Maciek Maciantowicz
Kamera: bankomat
Mistrz: Szymon Kuts
Oświetlenie: Kuba Kapusta
Oświetlenie: EasyFilm
Makijaż: Patricia Miquera
Reżyser: Aleksander Żarkowski.
Transport: Petr Handke
Postprodukcja: Telewizja
Redakcja: Katarzyna Orzechowska.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yo
Eee, czym jest pieniądz? Pieniądz to dług
Ja też nie wiedziałem wcześniej, dlatego jest nas dwóch
Szkoły uczą nas, jak tyrać, nie myśleć
W szeregu, gapić się w telewizję, zapijać pizzę piwkiem
Co to inflacja i PKB wie Kowalski
Ale o więcej nie spyta, jakby mu groziły przez to sanki
Poznałby prawdę, to by się wyzwolił
Lecz lepiej rządzi się narodem nieświadomym, młody
Hajs powstaje z niczego, idź poproś o kredyt
Dadzą, pójdziesz opić, spłacisz jako emeryt
Twoje pieniądze istnieją tylko w systemach
A odsetki, które oddasz, są prawdziwe jak grypsera
Najlepszy sposób, żeby więzień nie uciekł
To sprawić, żeby nie dowiedział się, że jest w więzieniu
A my zwinięci pod niewiedzy kocem w kłębuszek
Skinamy autorytetom, zamiast skupić się na zrozumieniu
O Boże, nie, nie, nie
Teraz o tej porze, nie, nie, nie
Mnie to nie dotyczy, nie, nie, nie
Zarobiony jestem, słyszysz, więc nie
Chmura to obłok, hałas to odgłos
Wyraz to słowo, lekarz to doktor
Przypał to kłopot, miłość to rozkosz
Wiedza to wolność, jak Ex Umbra Et Libertatem
Wszyscy chcemy hajsu, nikt nie wie, skąd się bierze
Więc zakładamy, że tak po prostu istnieje w atmosferze
Z powietrza materializuje się w neseser
Przez to kończysz na ulicy, a nie w łóżku z Nefretete
Weź się, Kowalski, ogarnij, bo kręcisz kołowrotkiem
By dzieci wykarmić, ale walczysz dla złej armii
Proces tworzenia hajsu jest tak prosty, że nie myślisz o tym
Za to główkujesz, kiedy przylecą obcy
Zbudowaliśmy tę klatkę, aha
I siedzimy w niej, gryząc twarde życie, jak stary graham
Wolność to wiedza, zniewoleniem jej brak
Czas nie popłynie wspak, nam zostaje więc strach
Gdybyśmy zrozumieli, to by była piłka krótka
Jutro ulicę zatopiłaby rewolucja
Skąd pieniądz? Z powietrza? Kto za tym wszystkim stoi?
Odpal aplikacje, bo telefon masz pewnie w dłoni
O Boże, nie, nie, nie
Teraz o tej porze, nie, nie, nie
Mnie to nie dotyczy, nie, nie, nie
Zarobiony jestem, słyszysz, więc nie
Chmura to obłok, hałas to odgłos
Wyraz to słowo, lekarz to doktor
Przypał to kłopot, miłość to rozkosz
Wiedza to wolność, jak Ex Umbra Et Libertatem