Inne utwory od PRO8L3M
Opis
Wokalista: PRO8L3M
Producent, kompozytor: Peter Schulz
Inżynier masteringu, inżynier miksu: Rafał Smolen
Autor tekstu: Oskar Tuszyński
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Polej następny
"Polej następny...", a kto cię nosił będzie?
Pan to już chyba ma dosyć, co?
A wyglądam, jakbym miał dosyć?
Darek, ej, ej! Kurwa
Oh
Męczę się z tym od dawna, nie od wczoraj
Trzeźwy nie tknąłbym samar, lecz to choroba jest
Dużo na głowie, no więc się pije więcej
Póki bije serce, to chleje mordercę, ej
Umiem z tym żyć, po goudzie jestem bogiem
Nie widać, że w głowie piekielne fobie mam
Nic nie jest w normie, myślisz, że tylko biedni?
Bogatych stać, więc im nie lecą tryby od chemii, ta
Ty, nie jest najgorzej...
Ja tylko weekendy, mnie tam do wódy nie ciągnie
Zbarwię cole, gdy mam problemy i świat jest nikczemny
Rodzina do kina, czynsze, srynsze, kwit starcza mi na styk
Cztery piwa to nic, gorszy dzień dziś, od jutra przestaję pić
Niektóre rzeczy się zamiata pod dywan
Innych się wtedy w inny sposób pozbywam, ej
Czytam, badam, myślę, znajdę lekarza
Ale droga tam jest ukryta jak łechtaczka jej
Bez grzania mam tiki nerwowe
Bania rozpierdala moje wyniki sportowe, ach
Płytki oddech, ubytki w głowie mam
I znowu myśli w każdej cipki stronę pcham
Wstaję o 6:00 i staję przed lustrem, a twarz mi mówi, rzucisz, gdybyś chciał
Obyś dzisiaj dobrze dał, znajomi walą, innych nie będziesz miał
Bolą plecy, gnoją interesy, męczy kredyt, każdy by pił
My nie z patologii, my lepsi, damscy bokserzy, oby każdy zgnił
Nie ma ucieczki, bo żale się zalewa
Czego z bliska nie widać, to widać bardziej z daleka, wiem
Bardziej kaleka, niż ideał człowieka
Tu potrzebny lekarz, nie z butlą kolega, nie
Piękny life bro, piękne auto, więc
Jeżdżę rano, potem lepsze alko jest
Piszę to, a jakże, sącząc wódkę z lodem
Przepełnia mnie duma, się wkurwię potem, ej
Na smutki odrobinę wódki, ja nigdy do końca nie pójdę w gaz
Malutki, gdy nie mogę spać, drugi chlast i później pas
Jaki kac? Kochanie, które szczepy dobre są na apetyt
Jemy pulpety, gadamy konkrety, problemy, życie niestety
Są rzeczy, za które warto umrzeć
I rzeczy, za które warto zabić, daj tę wódkę mi
Ty to na tyle, temat jest szeroki
Jak czysta, której tu płyną co melanż rynsztoki, oh
Są rzeczy, za które warto umrzeć
I rzeczy, za które warto zabić, daj tę wódkę mi
Ty to na tyle, temat jest szeroki
Jak czysta, której tu płyną co melanż rynsztoki, oh