Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Bar Bambino

Bar Bambino

4:35Album EX UMBRA AD LIBERTATEM 2025-10-23

Inne utwory od PRO8L3M

  1. Molly
      4:11
  2. VHS
      3:22
  3. Zadzwoń do mnie
      2:32
  4. Ground Zero
      3:01
  5. Interpol
      3:17
  6. Skrable
      4:03
Wszystkie utwory

Opis

Wokalista: PRO8L3M Kompozytor/autor tekstu, producent: Piotr Schulz Inżynier masteringu, inżynier miksu: Rafał Smoleń Autor tekstu: Oskar Tużyński Kompozytor/autor tekstu: Kacper Szarański

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Dzień dobry, to ja Ćwir Świr, figlarz, jakich mało

Umiem naśladować głosy ludzi i zwierząt

Mam też czapkę niewidkę

Gdy ją włożę, jestem niewidzialny

Opowiem wam, co zdarzyło się pewnego czerwcowego dnia

A był to naprawdę niezwykły dzień

Yo

Byłem dzisiaj w dwóch najtańszych barach

Ich bywalcy widzą wszystko w czarnych barwach

Historie na sprzedaż w doskonałych bajkach

Miałem wejść, lecz był zamknięty antykwariat

W oknie kamienicy kot obudził się ze snu

Podniósł nawet łeb, gdy wbijałem do BMW

Słońce lśniło, ale kradł horyzont deszcz

Na stacji terminal dead, więc tylko cash

Pojechałem na pocztę z awizo

Babcie zrobiły kolejkę jak na Żoliborz

Zamiast paczki odebrałem więc telefon

Skarbówka zdjęła mi z konta 150

Dla kurażu zarzuciłem cheat meal

Wziąłem naleśniki, to był git deal

Wkroczyły wtem wyrzuty sumienia

Szlug na zabicie, ekstremum wkurwienia, yo

Chcę od życia trochę piękna

Chcę im dać dzisiaj trochę piękna

Chcę od życia trochę piękna

Daj mi dzisiaj trochę piękna

Przytrzymałem nerwy jak postronki

W deszczu nie poznał mnie pan z Biedronki

Na przystanku podjechał Solaris

Niektórzy siedzieli, inni stali

Siadłem w tylnym rzędzie, tak jak w podstawówce

Mama trójce dzieci dała po parówce

Dwójka studentów się zajarała gradem

Kierowca Solarisa spod kół wodospadem

Chłopiec z ojcem wszedł, dla chłopca ojciec to bohater

Usiadł dziadek 95'cio i pół latek

Dwie dziewczyny z długowłosym owczarkiem niemieckim

Kocham pieski, obie właścicielki były sexy, ah

Ogarnął mnie taki spokój błogi

Usłyszałem: "Bilet do kontroli"

Gadam coś, a chuj mnie straszy psami

Kilku takim znam, co chcieli zostać kanarami, yo

Chcę od życia trochę piękna

Chcę im dać dzisiaj trochę piękna

Chcę od życia trochę piękna

Daj mi dzisiaj trochę piękna

Odepchnąłem mocno typa i wyszedłem

Krokiem szybkim, można powiedzieć, że biegłem

Zapomniałem w moment, jak mi było błogo

Zatrzymałem się i otworzyłem gębę jak oszołom

Dziwna dopadła mnie zapaść, bo nie chciałem wracać

Wracać tam, gdzie żyję lata, do mojego świata

Wyjątkowo dobrze było mi wśród obcych

Wróciłbym się do bab z poczty, lecz już poszły

Chuj mnie w sumie sny obchodzą, wolę rzeczywistość

Powiedz, czego boisz się najbardziej, ja opowiem ci dzieciństwo

Współczuć będziemy i śmiać się, jak człowiek z człowiekiem

Jak ludzie rozumiejący się z pierwszym spojrzeniem

Piękno świata zalizane jak koperta

Nie masz dość, tylko problemem jest dolewka

Uśmiech wyparował, łza obeschła

A efektem normalności jest imersja, yo

Chcę od życia trochę piękna

Chcę im dać dzisiaj trochę piękna

Chcę od życia trochę piękna

Daj mi dzisiaj trochę piękna

Obejrzyj teledysk PRO8L3M - Bar Bambino

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam