Inne utwory od PRO8L3M
Opis
Produkcja muzyczna: Steez83 Inżynieria i produkcja wokalu: RHW Studio Mieszanie i mastering: Rafał Smoleń Producent wykonawczy: PRO8L3M
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Kelner, kelner.
-Słucham, w czym mogę pomóc?
-Wiesz co, możesz kiełbasę opierdolić, ale polej najpierw.
No chyba z grilla. No weź się nie drzyj w czoło.
Przecież jesteśmy w mojej ulubionej knajpie.
Wiele wam mordy zawdzięczam.
Imiona, nazwiska to detal, a jakiś pedał już czeka. Komendant dałby mu medal. Jebać! Nie ma to teraz znaczenia.
My wyszliśmy z cienia.
Podziemie to moja kolebka i pozostanie tam, gdzie jest potrzebny mecenas. Osiedle to moja twierdza. Opieka, bieda, nędza.
Do piekła stoczyłem się niemal, niemal. Ale otworzył się Sezam. Stany dobrze.
Schemat seta i dwuseta to była tylko rozgrzewka. Wyciągnęła mnie ręka. Znalazł się dom i materac. Dzięki.
Skończyła afera. Problem. Skończył się ten etap. Pięknie zaczęła kariera.
Problem, bo haj się przyuczył weteran. Problem. Czas pokazała Omega. Problem.
Sam mi pokazał pokera. Problem. Rap mi pokazał kolega. Problem.
Tematu nie dała apteka, bo tu niepotrzebna recepta. Seks pokazała kobieta. Ale to była rakieta.
Życie kasuje jak kweta. Podpala i gasi jak peta. Na życie mam biznesplan.
Nie łapie się absolwentka.
Swego zawsze znajdzie swój. Żelazo gorące. No to kuj.
Jeszcze się zarobi mordo w chuj.
Ej, tak.
Swego zawsze znajdzie swój. Żelazo gorące. No to kuj.
Jeszcze się zarobi mordo w chuj.
Jestem tu, gdzie jestem, bo byli inni przede mną. Dalej.
Byłbym wcześniej, lecz za długo śpiewaliśmy hymny kolędom. Być z nią mogę. Kocham.
Bo gdy piszę, to nie wchodzi. Wszystko jest chwilowe. Nie płacz więc, bo utoniesz w powodzi.
Na szczycie stoję. To jest. I szoruję pod nim. Pod nim. Ty wziąłeś to swoje. Wziąłeś.
Nie da się odmłodnieć. Problem. Czujesz się okropnie. Istotnie miałeś dorobek. Był.
Podłoże wilgotne. Zróbmy półkole. Otoczmy nagrobek w pył.
Oddaję szacunek tym, co przed nami.
Dostali rachunek, a my odjechaliśmy mercedesami. Słuchałem na taśmę ich.
Słucham właśnie dziś. Nie byłoby wram grze ich, to dalej goniłbym w bramie weed.
Wiertowanie wkładek dołączanych do tych kaset, by wyobrazić sobie skrawek ich bloków i klatek. Problem. Dzisiaj te twarze zdobią zmarszczki i zakola.
I wkurwia mnie to bardziej niż ciepła wóda i wygazowana cola.
Swego zawsze znajdzie swój. Żelazo gorące. No to kuj.
Jeszcze się zarobi mordo w chuj.
Ej, tak.
Swego zawsze znajdzie swój. Żelazo gorące. No to kuj.
Jeszcze się zarobi mordo w chuj.