Inne utwory od Jakub Zaron
Opis
Wydano: 24 października 2025 r.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Pęka mi głowa.
Rozsadza mi umysł na samą myśl, że mam gdzie się schować i dokąd wyjść. Czy warto mieć za sobą i uciec?
Strasznie mi szkoda.
Rozprutych dialogów nie będę szyć.
To słaba metoda i cienka nić. Od dawna się już z Tobą nie kłócę.
Do dziś.
Na później.
Nie zostawiaj tyle spraw na później.
Nie porzucaj we mnie żadnych kłamstw, niepotrzebnych pauz i marzeń, których nie potrafię przeżyć.
Marzeń, których nigdy nie chcę zmienić.
Znowu na schodach.
Jedną nogą w górę, drugą w dół.
Zamiast usiąść jak człowiek, wchodzę pod stół.
Nie parzy nic, gdy chłodno od ziemi.
Taka pogoda to żadna ulewa, ledwie mżawka.
Wystarczy mi słońca, by żyć.
Za mało deszczu, żeby coś zmienić.
Na później.
Nie zostawiaj tyle spraw na później.
Nie porzucaj we mnie żadnych kłamstw, niepotrzebnych pauz i marzeń, których nie potrafię przeżyć.
Marzeń, których nigdy nie chcę zmienić.
Patrzymy w dal, a pod nogami lęk bo trzyma nas przy sobie.
Tak sobie mi z tym.
Ostatni raz kłamałem sobie, że nie dam już. Tak sobie mi z tym jest.
Tak sobie mi z tym jest.