Inne utwory od Contra
Opis
Chamowata pewność siebie, zahartowana w bitwach rapowych i skropiona gorącą kawą zamiast święconą wodą. Tutaj każdy wers jest jak ugryzienie: boli, ale dziwnie orzeźwia. Sarkazm płynie gęsto, jak miód z pieprzem – parzy, ale nie można się oderwać. On nie prosi o uwagę – on ją bierze, rzucając słowne kamienie w wystawę przyzwoitości. Trochę szaleństwa, trochę geniuszu i bardzo dużo śmiałości. Z tych utworów, po których powietrze staje się gęstsze, a cisza podejrzanie głośna. Producenci: Tanerman x Contra Mix, mastering: Can Volkan
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Soğuk bir şeyler söyleyeyim de götün kaynamasın.
Çok konuşuyorsun aynı kaynanasın. Diyorum ki ne hikaye anlatıyon Faraziye? Kayra mısın?
Çay karası, ay sarısı metreslerim. Bir defonlarım diyor abi karından ayrılasın.
Tapıyorlar önümde eğilip sanki bay bay ba-ba-haşa düşer üç elma.
Küpeden prenses duyurulur yedi cüceden. Dedim deme gel tele düş hemen. Sesimi duymak istiyor gacı aynı Emre
Yücelen. Kaşar balık etli ama bu gece bir zürafa gibi yılan ezecek.
Belimdeki horoz düştüğünde yanındaki aslanı koyun edecek.
Bu develere tellal iken gereken bir diken bir ekense hiç bir de ben.
Seviyorsunuz çünkü hiç olmadı sizi benim gibi. Ben bir bitim.
İnsanları şarkı sözlerimle kaşındırırım.
Ben bir bitim.
Tüylerim kaşındırır. Korkum yok, korkum yok.
Şu an her yerdeyim ve de hâlâ olayım irade. Beni satın alamıyor senin kalen. Sikimden aşağı herhangi bir mahalle.
Alayı saçını tarıyor ben kahve. Yağ satarım, bal satarım, rap'i satarım.
Muhtar olup mahallemi satmamışım. Niye ağlıyorsun tarak kafalı?
Tepki ağzına sıçmışım alt tarafı. Bundan da bundan da şundan bundan.
Alayınız iyi ki varsınız muhtacım size yıllardır buralarda-da-da. Acımasızca bombalıyor beni dinleyiciler.
Sanki düşüp gökten bir kızım var ama sanırım bunların da babalarıyım ben. Daimi diktatörken.
Ben bir bitim.
İnsanları şarkı sözlerimle kaşındırırım.
Tłumaczenie na język polski
Powiem coś zimnego, żeby ci tyłek się nie zagotował.
Za dużo mówisz, jesteś zupełnie jak twoja teściowa. Pytam: jaką historię opowiadasz, Faraziye? Czy jesteś Kayrą?
Moje kochanki w kolorze herbacianej czerni i księżycowożółtej. Mówi, że zadzwonię do ciebie raz, bracie, żebyś mógł zerwać z żoną.
Oddają mi cześć i kłaniają mi się, jakby spadały trzy jabłka.
Kolczyk zapowiada księżniczkę z siedmiu krasnoludków. Nie ignoruj tego, co powiedziałem, podejdź i natychmiast padnij na drut. Chce usłyszeć mój głos, jego ból jest taki sam jak Emre
Bądź wywyższony. Cheddar jest podejrzany, ale dziś wieczorem zmiażdży węże jak żyrafa.
Kiedy kogut upadnie na moje biodra, lwa obok niego zamieni w owcę.
Chociaż jestem portierem tych wielbłądów, potrzebny jest tylko cierń i maciora, a nie ja.
Kochasz, bo nigdy nie było nikogo takiego jak ja. Jestem suką.
Sprawiam, że ludzie swędzą moimi tekstami.
Jestem suką.
Swędzą mnie włosy. Nie mam strachu, nie mam strachu.
Jestem teraz wszędzie i nadal będę. Twój zamek nie może mnie kupić. Dowolna dzielnica w moim kutasie.
On czesze włosy, ja jestem kawą. Sprzedaję ropę, sprzedam miód, sprzedam rap.
Nie zostałem sołtysem i nie sprzedałem swojej okolicy. Dlaczego płaczesz, czesaczu?
Zjebałem twoją reakcję. Z tego, z tego, z tego, z tego.
Twój pułk, cieszę się, że cię mam, potrzebowałem cię tu od lat. Publiczność bombarduje mnie bezlitośnie.
To tak, jakbym spadł z nieba i miał córkę, ale myślę, że też jestem ich ojcem. Choć był stałym dyktatorem.
Jestem suką.
Sprawiam, że ludzie swędzą moimi tekstami.