Opis
Melodia jakby nadeszła z porannej mgły, gdzie trawa jest jeszcze zimna, a serce gorące od niedopowiedzeń. W niej wszystko kręci się wokół jednego uczucia, jak strumień wokół kamienia: cicho bije, szumi, nie puszcza. Głos - trochę zmęczony, ale uparcie czuły. Wydaje się, że śpiewa nie człowiek, ale sama droga, która wie: przed nami znów wzgórza, znów deszcze, a mimo to trzeba iść. W tych dźwiękach tęsknota nie jest bólem, ale nawykiem oddychania. Trochę kręci w głowie, jak wino nalewane podczas rozmów, których nikt nie zamierza kończyć. Wideo: İpek Özcan Mix: Xavier Hill Mastering: Veys Çolak
Tekst i tłumaczenie piosenki
— Jeżeli wybrany język nie jest dostępny w filmie, YouTube uruchomi istniejącą ścieżkę napisów lub autogenerację (o ile jest dostępna). Wybór może również zależeć od ustawień użytkownika.
— Jeżeli wyświetlany jest komunikat Film niedostępny, odtworzenie nagrania z tekstem piosenki możliwe jest wyłącznie po otwarciu go w serwisie YouTube.