Inne utwory od Lavt
Opis
Wydaje się, że śpiewa tu człowiek zmęczony byciem silnym. Ten, kto zna cenę nieprzespanych nocy i przepalonych budzików, kto nauczył się dodawać cierpliwość do filiżanki kawy i udawać, że wszystko jest pod kontrolą. Ale między wierszami to nie porażka, tylko dziwna, cicha upartość. Kiedy nawet słabość staje się formą troski o siebie. Piosenka jakby mówi: tak, zdarza się, że nie idzie, że światło gaśnie wcześniej, niż powinno. Ale może nie jest tak strasznie być niedoskonałym, jeśli w tej niedoskonałości wciąż tli się pragnienie bycia dobrym. Niech nie będzie błyszcząco, ale prawdziwie. Muzyka i słowa: Lawt Aranżacje: Lawt Gitara prowadząca: Ryota Kato Bas: Natsuhiko Mori Perkusja: Yusuke Yoshida Reżyser: Kengo Hanada Operator: Hiwaki Shono Drugi asystent kamery: Kango Kawai Trzeci asystent kamery: Yuta Nakamura Oświetlenie: Yohei Umeki Stylista: Yuya Nakajima Asystent stylisty: Takuki Yamabayashi Fryzury i makijaż: Tona Nagasaka Kolorysta: Rion Takagi (TREE Digital Studio Inc.) Scenograf: Kazuya Mimura Projekt graficzny: Hayato Nakamura. Kierownik produkcji: Moriaki Suzuki
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
使 えない僕の音で惨敗。
下手な道すらうまく 歩けない。
嫌いにならないように乾杯。
喉に溜まった焦燥を流 し込む。 ずっと迷っているんだ。
闇に飲まれ て。 それでも僕は僕でありたいと思っているから。
戦 っていこう。
この心を持ち合わせていこう、こ の弱さを。
その欠片がいつしか切り当たり、僕を 照らしますように。
溜まった邪心を消化して、 腹を満たせばいつのまに苦しい。
眠りにつかないように乾杯。
声にできない苛立 ちを流し込む。
すり減らしてるんだ自分のこ とを。 それでも僕は優しくいたいと思っているから。
戦していこう、この心を。
持ち合わせていこう、 この弱さを。
その欠片がいつしか切り当たり、 僕を照らしますように。
いつからか夜が嫌い になって。 いつからか弱音も吐けなくなって。
誤魔化し て繰り返した日々を認めれるように、笑えるよう に。 戦していこう、この心を。
持ち合わせてい こう、この弱さを。
その欠片がいつしか切り当たり、僕を照らします ように。 イエーイエー。
Tłumaczenie na język polski
Zostałem pokonany przez mój bezużyteczny dźwięk.
Nie mogę nawet chodzić po złej drodze.
Pozdrawiam, żebyś mnie nie znienawidził.
Wypłukuję frustrację, która urosła mi w gardle. Od dłuższego czasu jestem zdezorientowany.
Połknięty przez ciemność. Mimo wszystko chcę być sobą.
Walczmy.
Trzymajmy się tego serca, tej słabości.
Mam nadzieję, że kiedyś ten fragment ujrzy światło dzienne.
Jeśli przetrawisz nagromadzone złe myśli i napełnisz żołądek, nagle poczujesz ból.
Pozdrawiam, żeby nie zasnąć.
Wyładowałem swoją niewypowiedzianą frustrację.
Wyczerpuję się. Mimo to chcę być miły.
Walczmy tym sercem.
Trzymajmy się tej słabości.
Mam nadzieję, że pewnego dnia ten fragment ujrzy światło dzienne i rzuci na mnie światło.
W pewnym momencie zacząłem nienawidzić nocy. W pewnym momencie nie mogłem nawet szeptać.
Aby móc przyznać się i śmiać się z dni oszustwa i powtórzeń. Walczmy tym sercem.
Trzymajmy się tej słabości.
Mam nadzieję, że kiedyś ten fragment ujrzy światło dzienne. Tak, tak.