Inne utwory od BURLA
Opis
Miłość to tu nie tylko uczucie – raczej hazardowa gra z losem, gdzie karty spadają nie według zasad, ale z natchnienia. Wszystko kręci się między nocnymi oknami, winem i zapachem skóry, gdzie każdy oddech to jak nowy układ. Wydaje się, że szanse są małe, ale chce się wierzyć, że tarot nie oszuka i wypadnie nie kolejna iluzja, tylko coś prawdziwego. W tej piosence wszystko jest trochę nieludzko piękne: niebo maluje gwiazdy, śmiech brzmi jak melodia, a serce - jakby specjalnie stworzone, by wciąż i wciąż się mylić. Ale i w tym błędzie jest coś słusznego – jakby świat pozwalał sobie na odrobinę utonąć w chemii między dwojgiem ludzi, nie żądając niczego w zamian.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
На таро випаде любов, я тебе знову видумав.
Кляті ночі рахую знов, доки поруч тебе нема.
На таро випаде любов, і я з картами забува.
Головне моє ізумруд, моє серце не для забав.
Красиво небо уночі малює зірки, і як би не шукав, немає яскравіше, чим ти.
Хочу побути довше із тобою.
А ти коли підеш, буду слати листи, в поштомати нести, бо без тебе без сил я.
І де була раніше ти?
Не з тим буде не з тим, якщо відпущу, бус тим лижусь, як дим, з тобою лечу я, нічого не чую.
Пустим містом пустим до тебе йду, прости, но не помру і скоро прийду вже, тому чекай мене.
На таро випаде любов, я тебе знову видумав.
Кляті ночі рахую знов, доки поруч тебе нема.
На таро випаде любов, і я з картами забува.
Головне моє ізумруд, моє серце не для забав.
Запах вина і твій аромат. Між нами любов, що за хімія?
Ну давай пий, я не буду до дна. Може хімія нам не повернутись назад.
Її усмішка яскравість діаманти.
Ні, я не про інтим, просто сяк посидим.
Голос і сміх, наче грають музиканти.
Так, я теж музикант, це не мій єдиний талант.
На таро випаде любов, я тебе знову видумав. Кляті ночі рахую знов, доки поруч тебе нема.
На таро випаде любов, я тебе знову видумав.
Кляті ночі рахую знов, доки поруч тебе нема.
На таро випаде любов, і я з картами забува.
Головне моє ізумруд, моє серце не для забав.
Tłumaczenie na język polski
Miłość spadnie na tarota, znowu cię wymyśliłem.
Znów liczę te cholerne noce, kiedy nie ma cię w pobliżu.
Miłość spadnie na tarota, a ja zapomnę o kartach.
Najważniejsze jest mój szmaragd, moje serce nie jest do zabawy.
Niebo nocą pięknie maluje gwiazdy i nieważne jak wyglądasz, nie ma nikogo jaśniejszego od Ciebie.
Chcę zostać z tobą dłużej.
A kiedy wyjdziesz, wyślę listy, zaniosę je pocztą, bo bez ciebie nie mam siły.
A gdzie byłeś wcześniej?
To już nie będzie to samo, jeśli odpuszczę, zliżę to jak dym, lecę z Tobą, nic nie słyszę.
Przychodzę do ciebie przez puste miasto, wybacz mi, ale nie umrę i przyjdę wkrótce, więc czekaj na mnie.
Miłość spadnie na tarota, znowu cię wymyśliłem.
Znów liczę te cholerne noce, kiedy nie ma cię w pobliżu.
Miłość spadnie na tarota, a ja zapomnę o kartach.
Najważniejsze jest mój szmaragd, moje serce nie jest do zabawy.
Zapach wina i twój aromat. Miłość między nami, jaka chemia?
No to wypijmy, nie będę schodził na dno. Być może chemia do nas nie wróci.
Jej uśmiech jest blaskiem diamentu.
Nie, nie mówię o intymności, po prostu usiądziemy.
Głos i śmiech, jakby grali muzycy.
Tak, ja też jestem muzykiem, to nie jedyny mój talent.
Miłość spadnie na tarota, znowu cię wymyśliłem. Znów liczę te cholerne noce, kiedy nie ma cię w pobliżu.
Miłość spadnie na tarota, znowu cię wymyśliłem.
Znów liczę te cholerne noce, kiedy nie ma cię w pobliżu.
Miłość spadnie na tarota, a ja zapomnę o kartach.
Najważniejsze jest mój szmaragd, moje serce nie jest do zabawy.