Inne utwory od CKAYA
Opis
Producent: Jowenko Igor Andriejewicz Producent: Maksimowicz Michaił Igorewicz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Не зникай, моя ріка. Я кров всю замінив на алкоголь.
Не уві сні я наяву по тобі пливу і не дивлюсь назад, не дивлюсь назад. Бо бачив тебе в небі знову ясно.
Я наче в кайданах, та серце не згасло. І колись прийде весна, весна.
Чи вдасться окремо зігрітись нам?
Світло-сірий колір в твоїх очах.
Мені так спокійно, це викликає страх. Дихати свіжим повітрям цілила б Київ.
На душі сотні спогадів зігріють у зимню цюпу.
Над містом туманів вся, так прошу, не йди ще. Не зникай, моя ріка. Я кров всю замінив на алкоголь.
Не уві сні я наяву по тобі пливу і не дивлюсь назад, не дивлюсь назад. Бо бачив тебе в небі знову ясно.
Я наче в кайданах, та серце не згасло. І колись прийде весна, весна.
Чи вдасться окремо зігрітись нам?
Здається неможливим, вже я в житті лише тону.
Лише ти моя ріка, лише по тобі пливу.
І триматися за що, якщо вийду із води?
Лише з тобою я живу, а ти. . . Не зникай, моя ріка.
Я кров всю замінив на алкоголь.
Не уві сні я наяву по тобі пливу і не дивлюсь назад, не дивлюсь назад. Бо бачив тебе в небі знову ясно.
Я наче в кайданах, та серце не згасло. І колись прийде весна, весна.
Чи вдасться окремо зігрітись нам?
Tłumaczenie na język polski
Nie znikaj, moja rzeko. Zastąpiłem całą krew alkoholem.
Nie we śnie, w rzeczywistości pływam na Tobie i nie oglądam się za siebie, nie oglądam się za siebie. Ponieważ znów widziałem cię wyraźnie na niebie.
To tak, jakbym był w łańcuchach, ale moje serce nie zgasło. I pewnego dnia nadejdzie wiosna, wiosna.
Czy uda nam się rozgrzać osobno?
Jasnoszary kolor w twoich oczach.
Jestem taka spokojna, to przerażające. Kijów chciałby odetchnąć świeżym powietrzem.
Setki wspomnień rozgrzeje duszę w zimowym tupah.
Wszystko jest ponad miastem mgły, proszę, nie odchodź jeszcze. Nie znikaj, moja rzeko. Zastąpiłem całą krew alkoholem.
Nie we śnie, w rzeczywistości pływam na Tobie i nie oglądam się za siebie, nie oglądam się za siebie. Ponieważ znów widziałem cię wyraźnie na niebie.
To tak, jakbym był w łańcuchach, ale moje serce nie zgasło. I pewnego dnia nadejdzie wiosna, wiosna.
Czy uda nam się rozgrzać osobno?
Wydaje się to niemożliwe, już tonę w życiu.
Tylko ty jesteś moją rzeką, pływam tylko po tobie.
A czego się trzymać, jeśli wyjdę z wody?
Żyję tylko z tobą i tobą. . . Nie znikaj, moja rzeko.
Zastąpiłem całą krew alkoholem.
Nie we śnie, w rzeczywistości pływam na Tobie i nie oglądam się za siebie, nie oglądam się za siebie. Ponieważ znów widziałem cię wyraźnie na niebie.
To tak, jakbym był w łańcuchach, ale moje serce nie zgasło. I pewnego dnia nadejdzie wiosna, wiosna.
Czy uda nam się rozgrzać osobno?