Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Під тиском мої діаманти, та я вже тріскаюсь.
Та ми все по цілуван, останній вистріл мій. Та дійсно, це не кінець. Не бачив дрищів ще, бо міцно.
Це не моє, я відчуваю це. Той присмак, що був у нас, повториться іще.
Бо місце в твоїй кімнаті тобою зайняте навічно.
Я по тобі ще роблю медитації, бо в тілі як за ґратами. Тож гуляю астралами я.
Мені набридло спілкуватись через такі сторіз. Я твій Джонні Старк, ти моя Покахонтас.
Хочу віддавати, забери мій паспорт знову. Твої серенгії не поверну ніколи.
Тож дай я зроблю новий, навіть ще трохи краще.
Цикли приведуть нас туди, де буде краще. Це моя надія.
Пробач, якщо зненавидів. Моя віра абстрактна, та в неї трохи знаків.
Я розчиняюсь в останнім, щоб сформувати свій ерос. У моїх римах епос, я тут співаю фальцетом.
Мої думки гето, моє серце масонето. Сам для себе ментор, Бог в мені, я в цьому впевнений.
Це не вперше я шукав всередину.
Золото на моїй шкірі, ніби відокремлене повітря. Тихі іскри, це запах кременю.
Артистом так важко бути, я буду репером. Під тиском мої діаманти, та я вже тріскаюсь.
Та ми все по цілуван, останній вистріл мій. Та дійсно, це не кінець. Не бачив дрищів ще, бо міцно.
Це не моє, я відчуваю це. Той присмак, що був у нас, повториться іще.
Бо місце в твоїй кімнаті тобою зайняте навічно.
Я по тобі ще роблю медитації, бо в тілі як за ґратами. Тож гуляю астралами я.
Tłumaczenie na język polski
Moje diamenty są pod presją, ale już pękają.
Ale wciąż się całujemy, ostatni strzał należy do mnie. Ale tak naprawdę to nie koniec. Nie widziałem jeszcze żadnych pęknięć, bo jest mocny.
To nie moje, czuję to. Smak, który mieliśmy, powtórzy się ponownie.
Ponieważ miejsce w Twoim pokoju jest zajęte przez Ciebie na zawsze.
Wciąż medytuję nad Tobą, bo w ciele jest jak za kratami. Więc chodzę w astrach.
Mam dość komunikowania się za pośrednictwem takich starych ludzi. Jestem twoim Johnnym Starkiem, ty jesteś moją Pocahontas.
Chcę to dać, znowu zabrać paszport. Nigdy nie zwrócę twojego serengi.
Więc pozwól mi stworzyć nowy, nawet trochę lepszy.
Cykle zaprowadzą nas tam, gdzie będzie lepiej. To jest moja nadzieja.
Przepraszam, jeśli nienawidziłem. Moja wiara jest abstrakcyjna, ale ma pewne znaki.
Rozpuszczam się w tym drugim, tworząc swój eros. Moje rymy są epickie, śpiewam tu falsetem.
Moje myśli są w getcie, moje serce jest masonem. Jestem dla siebie mentorem, Bóg jest we mnie, jestem tego pewien.
To nie pierwszy raz, kiedy zaglądam do środka.
Złoto na mojej skórze, jak oddzielone powietrze. Ciche iskry, to zapach krzemienia.
Tak trudno być artystą, będę raperem. Moje diamenty są pod presją, ale już pękają.
Ale wciąż się całujemy, ostatni strzał należy do mnie. Ale tak naprawdę to nie koniec. Nie widziałem jeszcze żadnych pęknięć, bo jest mocny.
To nie moje, czuję to. Smak, który mieliśmy, powtórzy się ponownie.
Ponieważ miejsce w Twoim pokoju jest zajęte przez Ciebie na zawsze.
Wciąż medytuję nad Tobą, bo w ciele jest jak za kratami. Więc chodzę w astrach.