Inne utwory od Reality Club
Opis
Smutek nie przytłacza tutaj – płynie łagodnie, jak deszcz po szybie, i jest nawet trochę piękny. Wydaje się, że wszystko już dawno się skończyło, ale myśli wciąż błądzą po kałużach starych uczuć. Jest w tym jakiś dziwny spokój: kiedy ból nie jest już ostry, a po prostu częścią krajobrazu. Jakby dwie dusze próbowały stać się jedną, ale ostatecznie pozostały po różnych stronach okna – każda ze swoim odbiciem, swoim„a co, gdyby”. I nawet jeśli odpowiedzi nie zostały znalezione, samo wspomnienie brzmi jasno – prawie jak pożegnanie, które w końcu nauczyło się być ciepłe.
Autor: Faiz Novaskotia Saripudin
Muzyka: Reality Club
Aranżacja smyczków: Chicha Adjari i Budi Rahardjo
Smyczki nagrane w Instytucie SAE w Indonezji przez Jonesa Romę
Perkusja nagrana w studiu BRO
Producenci: Reality Club i Wisnu Ihsantama Vichaksana w SOUNDPOLE
Mastering: Brian Lucy w Magic Garden Mastering
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
She wondered when the raindrops fell
She wondered why her cheeks were wet
And she entrusted a secret
That I could not have kept
I wonder where she is tonight
And wonder why the dawn was so bright
I couldn't contain it
Sank into the pavement
The sorrowful reunion
Was inevitable
Living an illusion
Oh we were so compatible
And I miss all the X and Os
Do you regret the path you chose?
He looks as if he knows the way
So calm in his confliction
Though I know there's a storm here
Through his eyes I will hide my fear
I wonder why he's so composed
Though life seems to hand out troubles on a tray
Well I can't escape it
Hid down in the basement
The sorrowful reunion
Was inevitable
Living an illusion, oh but we're so compatible
And I miss all the X and Os
Do you regret the path you chose
With me?
Tłumaczenie na język polski
Zastanawiała się, kiedy spadły krople deszczu
Zastanawiała się, dlaczego ma mokre policzki
I powierzyła tajemnicę
Której nie mogłem zachować
Zastanawiam się, gdzie ona jest dziś wieczorem
I zastanawiam się, dlaczego świt był taki jasny
Nie mogłem tego powstrzymać
Zapadł się w chodnik
Smutne spotkanie
Było nieuniknione
Żyć iluzją
Och, byliśmy tacy zgodni
I tęsknię za wszystkimi X i Os
Czy żałujesz ścieżki, którą wybrałeś?
Wygląda, jakby znał drogę
Taki spokojny w swoim konflikcie
Chociaż wiem, że jest tu burza
W jego oczach ukryję swój strach
Zastanawiam się, dlaczego jest taki opanowany
Chociaż życie zdaje się rozdawać kłopoty na tacy
Cóż, nie mogę od tego uciec
Ukrył się w piwnicy
Smutne spotkanie
Było nieuniknione
Żyjąc iluzją, och, ale jesteśmy tacy kompatybilni
I tęsknię za wszystkimi X i Os
Czy żałujesz ścieżki, którą wybrałeś?
Ze mną?