Inne utwory od Sweet Music
Opis
Cichy jak westchnienie po wyznaniu, ten głos wydaje się dochodzić prosto z wnętrza – tam, gdzie przechowywane są najbardziej uparte uczucia. Nie ma w nim pozornej dramaturgii, tylko ciepła, niemal święta prostota: bez ciebie jest pustka, bez ciebie jest cisza, bez ciebie wszystko traci sens. I w tej pozornej naiwności kryje się siła, która wystarcza, by utrzymać cały świat na powierzchni.
Muzyka płynie łagodnie, jak wieczorne światło po ścianach, a każde słowo pada tak delikatnie, że nawet serce zamiera, bojąc się zbędnego dźwięku. Nie chodzi tu o namiętność ani o stratę. Chodzi o tę rzadką formę miłości, która nie wymaga niczego poza obecnością. Po prostu być blisko – i już można oddychać.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Gdyby ciebie nie było, nie miałbym nic.
I dokąd iść?
Gdyby ciebie nie było, kto by oddychać uczył mnie?
Kto by szeptem w ciszy nocy ratował moje sny?
Świat by biegł, lecz ja w nim obcy. Bez koloru, bez imienia.
Jak cień, co w lustrze znika, choć żyć powinien wciąż.
Gdyby ciebie nie było, nie miałbym dokąd iść.
Każdy dzień byłby pusty.
Każda noc nie chciała śnić.
Gdyby ciebie nie było, serce przestałoby bić.
Bo to ty dajesz sens.
To dla ciebie chcę żyć.
Gdyby ciebie nie było, wiatr by niósł mnie w obce strony.
Ale nigdy nie znalazłbym prawdziwego domu tam.
Twoje dłonie są jak światło, które wraca, gdy się gubię.
Gdyby ciebie nie było, zgasłbym nim nadejdzie świt.
Gdyby ciebie nie było, nie miałbym dokąd iść.
Każdy dzień byłby pusty.
Każda noc nie chciała śnić.
Gdyby ciebie nie było, serce przestałoby bić.
Bo to ty dajesz sens.
To dla ciebie chcę żyć.
Może świat jest tylko snem, a ja trwam w nim przy tobie.
Może jestem tylko głosem, który milczy, gdy nie słyszysz mnie.
Gdyby ciebie nie było, wszystko straciłoby smak.
Gdyby ciebie nie było, nie istniałbym, to fakt.
Gdyby ciebie nie było, nie miałby już nic.
Bo to ty jesteś wszystkim, co pozwala mi żyć.