Inne utwory od ChipaChip
Opis
Wydano: 15 października 2025 r.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Там где есть спокойствие, есть опасение
Грехи не ждут, ведь ты один, а их так же всё семеро
За окном погода летняя, в сердце осенняя
И то, что раньше удалил бы, сегодня засэйвлено
Я не со всеми, я читаю то рэп, то Есенина
Живу в России и веду себя чаще рассеяно
Сам родом с юга, но в душе ветра будто бы с севера
Встречаю цифровой рассвет через призму дисклеймера
Не оставлю ничего кроме чувств своих веера
И по итогу я забуду тебя, будь уверена
Посадил лёгкие, сердце, но точно не дерево
На бит кидаю серебро, но не Макса Фадеева
Играю в гения, но не отличаюсь от геймера
Каждое утро вижу в зеркале главного хейтера
Как всё забыть, нам на примере покажет Альцгеймера
Качаю тысячи словами, без БАДов и гейнера
Мой голос перестал дрожать, когда выдохнул гелий
Вечно в делах, но в целом сильно устал от безделия
Кидаю на холсты пастель, не вставая с постели
То пьяный мастер, то убитый тоской подмастерье
Под маской спокойствия куча истерик
У них нет выбора, но главное то, что есть телек
Так сложно быть, а не казаться счастливым, без денег
Крошу растения и веду себя, как неврастеник
Я нашёл своё место
В строчках нового текста
Потеряв где-то детство
Во дворах и подъездах
Перманентное бегство
То от святых, то от бесов
Забирай моё сердце
Ему в груди очень тесно
Делая вдох, мгновенье вычту,
Каждый раз выдыхаю в свою мечту
Я тебе её прочту, и ещё в электронном виде вышлю на почту
Йоу! Только не вздумай ставить точку
Коктейли в отеле, скользнули бретели
Мы вставили ключ, повернули и полетели
Мы этого так хотели., теперь уже поздно поститься
Бог нас не простит, Бог с нами проститься
Я устал от собственной травли, в ушах тикают ходики
В Александро-Невской Лавре похоронены детские гробики
В голове своей кидаю кубики, меня полюбите, себя погубите
Это моё проклятье, теперь всю жизнь мечтать обнять её
Пускай надо мной смеются Братья
Я стану писателем, чтобы вам описать её
Теперь вообще поебать мне, я стану художником,
Рисуя её музыкой узорами Хлатни
Я пойму, почему карта называется подорожником
Душа поёт, а слов не знает
Я ей их сейчас напишу, они исцеляют
Сокрушённых сердцем, и врачуют скорбь их
И когда наступает пиздец им, эти стихи лучше лекарств горьких
Поэтому не испорть их
Стоны и голоса раненых, звучат тише слов маминых
Сынок, я люблю тебя, людей не бывает неправильных
Одинокому везде пустыня, птица зависла в воздухе
Пожалуйста, прости меня, говорят обычно поздно все
Я нашёл своё место
В строчках нового текста
Потеряв где-то детство
Во дворах и подъездах
Перманентное бегство
То от святых, то от бесов
Забирай моё сердце
Ему в груди очень тесно
Я нашёл своё место
В строчках нового текста
Потеряв где-то детство
Во дворах и подъездах
Перманентное бегство
То от святых, то от бесов
Забирай моё сердце
Ему в груди очень тесно, честно
Tłumaczenie na język polski
Gdzie jest spokój, jest strach
Grzechy nie czekają, bo jesteś jeden, a jest ich także siedmiu
Za oknem pogoda letnia, w sercu jesienna
A to, co wcześniej bym usunął, zostało dzisiaj zapisane
Nie jestem ze wszystkimi, czytam rap lub Jesienin
Mieszkam w Rosji i częściej jestem rozproszony
Ja sam pochodzę z południa, ale w mojej duszy zdaje się, że wiatr wieje z północy
Spotkanie z cyfrowym świtem przez pryzmat zastrzeżenia
Nie zostawię niczego poza uczuciami fanów
I w końcu o Tobie zapomnę, bądź spokojny
Zasadziłem płuca, serce, ale na pewno nie drzewo
Rzucam srebro w rytm, ale nie Max Fadeev
Gram geniusza, ale nie różnię się od gracza
Każdego ranka widzę w lustrze głównego hejtera
Choroba Alzheimera pokaże nam, jak zapomnieć o wszystkim.
Pobieram tysiące słów, bez suplementów diety i boosterów
Mój głos przestał się trząść, kiedy wypuściłem hel
Zawsze zajęty, ale ogólnie bardzo zmęczony bezczynnością
Pastele rzucam na płótna, nie wstając z łóżka
Albo pijany mistrz, albo pogrążony w smutku uczeń
Pod maską spokoju kryje się mnóstwo histerii
Nie mają wyboru, ale najważniejsze, że jest telewizor
Trudno jest być szczęśliwym i nie wydawać się szczęśliwym bez pieniędzy
Siekam rośliny i zachowuję się jak neurastenik
Znalazłem swoje miejsce
W wierszach nowego tekstu
Straciłem gdzieś swoje dzieciństwo
Na dziedzińcach i wejściach
Stały lot
Teraz od świętych, teraz od demonów
Weź moje serce
Jego klatka piersiowa jest bardzo napięta
Biorę oddech, odejmuję chwilę,
Za każdym razem, gdy wdycham mój sen
Przeczytam Ci go i wyślę elektronicznie, e-mailem.
Ej! Tylko nawet nie myśl o tym, żeby to zakończyć
Koktajle w hotelu, paski spadły
Włożyliśmy klucz, przekręciliśmy i odlecieliśmy
Tak bardzo tego chcieliśmy, teraz jest już za późno na pośpiech
Bóg nam nie przebaczy, Bóg się z nami pożegna
Mam dość własnego znęcania się, tykają mi uszy
W Ławrze Aleksandra Newskiego pochowano trumny dziecięce
W mojej głowie rzucam kostką, jeśli mnie kochasz, zniszczysz siebie
To moje przekleństwo, teraz całe życie marzę o tym, żeby ją przytulić
Niech moi bracia się ze mnie śmieją
Zostanę pisarzem, żeby ci to opisać
Teraz mam to gdzieś, zostanę artystą,
Maluje swoją muzykę wzorami Khlatni
Zrozumiem, dlaczego mapa nazywa się babką
Dusza śpiewa, ale nie zna słów
Napiszę jej teraz, zagoją się
Serce złamane, a ich smutek zostaje uzdrowiony
A kiedy już ich wyruchają, te wiersze są lepsze niż gorzkie lekarstwo
Więc nie psuj ich
Jęki i głosy rannych brzmią ciszej niż słowa mojej matki
Synu, kocham Cię, nie ma złych ludzi
Wszędzie samotna pustynia, w powietrzu unosi się ptak
Proszę o wybaczenie, zazwyczaj mówią, że jest już za późno
Znalazłem swoje miejsce
W wierszach nowego tekstu
Straciłem gdzieś swoje dzieciństwo
Na dziedzińcach i wejściach
Stały lot
Teraz od świętych, teraz od demonów
Weź moje serce
Jego klatka piersiowa jest bardzo napięta
Znalazłem swoje miejsce
W wierszach nowego tekstu
Straciłem gdzieś swoje dzieciństwo
Na dziedzińcach i wejściach
Stały lot
Teraz od świętych, teraz od demonów
Weź moje serce
Szczerze mówiąc, jego klatka piersiowa jest bardzo ciasna