Inne utwory od zuziula
Inne utwory od Mjonszu
Opis
Noc pachnie cukrem i basem:„no stress, no drama” kręci się w głowie jak neonowy napis przy wejściu. Parkiet tętni życiem, korony lekko się przechylają – tutaj wszystkie„queens” są bez zobowiązań i rachunków. Warszawska zima przybiera karaibski akcent i nagle robi się cieplej: Kingston w rytmie, Hawana w chodzie, czek w banku – i można żyć nieco głośniej.
Muzyka działa jak Midas, tylko zamiast złota – pewność siebie na końcach palców. Słodkie obietnice, ostre paznokcie, kolejki przy barze i własna trajektoria przez tłum. Chce się ruszać, dopóki światło miga, i nie przepraszać za przyjemność. Krótko mówiąc: ścieżka dźwiękowa do imprezy, na której granice uparcie się zacierają, a karma to po prostu właściwy beat w odpowiednim momencie.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ejo! No stress, no drama. Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma.
Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak Kingston, ale flow jak Havana.
Ejo! No stress, no drama. Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma.
Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak Kingston, ale flow jak Havana.
Nami. Poczęstuję cię moimi cukierkami. Szyk baby, bo ja nie mam żadnych granic.
Kręcę tu melanż, więc kręć biodrami. Wiem, co puścić, żeby zostało ci to w bani.
Moje flow to caliente. Laże się tequila. Moje crew to familia.
Nie potrzebuję deala. Zamieniam w złoto tak jak Midas. Mam taki zwyczaj. Dancehall queen, nie
Mona Lisa. Zaraz mnie policję- Ejo! No stress, no drama.
Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma. Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak
Kingston, ale flow jak Havana.
Ejo! No stress, no drama. Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma.
Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak Kingston, ale flow jak Havana.
Zawijam go w szmatkę, po czym w kółko kręcę mu nogach.
Ty strzelasz focha w momencie, kiedy chcę strzelać z biodra.
No baby, pokaż mi więcej, a nie grasz tu na pokaz. Drakou, zrób miejsce w kolejce, jeśli stoisz w bobrowach.
Wchodzę w klub, baby, światło na mnie świeci. Każdy chciałby w ręku mieć w prawej jak Rolexi.
Ma złote klamry i paznokcie, sztylety.
A ja mówię chodź do banku, bo właśnie wleciały czeki.
Ejo! No stress, no drama. Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma.
Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak Kingston, ale flow jak Havana.
Ejo! No stress, no drama. Wchodzimy tu jak queens, wracamy do was jak karma.
Mamis on the track, ale from Warszawa. Daje vibe jak Kingston, ale flow jak Havana.