Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Maybach

Maybach

2:452025-10-11

Inne utwory od Budda

  1. Pardon
      3:09
  2. Top Bandyta
      2:00
  3. Noc komety
      4:06
Wszystkie utwory

Opis

Tutaj życie pędzi bez kierunkowskazów – tylko pedał gazu wciśnięty do dechy i emocje w oczach. Każdy dzień jest jak wyścig: bez gwarancji, bez poduszek powietrznych, ale z własnym imieniem na masce. W tym hałasie silników i przekleństw nie słychać złości, ale upór – to, co sprawia, że idziesz dalej, nawet gdy droga już dawno stała się podjazdem. Nie ma nostalgii, tylko szacunek dla tych, którzy przetrwali i nie załamali się. Wszystko na pełnych obrotach, wszystko zgodnie z prawdą: trochę brudu, trochę dumy i tyle lojalności, ile zmieści się w jednym salonie.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Żyję tu w zawrotnym tempie. Zakurwiam szybko jak Sonic.

Jak mnie zawiodłeś, to karma powróci jeszcze cię tu dopierdoli. Do starych czasów nie tęsknię.

Dziś zero mnie nie zaboli.

Propzuj mnie za to, kim jestem, a nie szybkie fury lub robienie floty. Jak miałem szesnaście leżałem na zmywak.

Już wtedy wiedziałem, że to tylko trop. Mocno musiałem się wspinać, by teraz podbijać wasz cały pierdolony top.

Ej, nie chodzi tu o flex, ale robię kwit. Muszę ciągle biec, ja to młody dżin.

Lepiej z drogi zejść. Trafią tu za trzy. Będę tu legendą łysa głowa, tak jak

Giedymin. To jest moje życie i do niego mam pokorę.

Widzisz tylko tyle, ile sam tobie pozwolę.

Osiemnaście miałem, jak zostałem sam na lodzie, a zostało ze mną paru i się mieszczą w samochodzie. Mam w plecach tyle noży, że czuję się jak Oki.

Raczej nie młody jeżyk, ale słyszą mnie bloki.

Wspinam się jak Syzyf, ale różnica jest mocna. Dojdę na sam szczyt, a głos przerobię na Rollsa. Wracaj na start.

Zakurwiam szybciej niż rally. Szybszy niż Hart, a całe życie na szali.

To żaden żart. Ostatni będą się śmiali. Kurwa wszystko dla ziomali.

Dla tych, co ze mną od startu tu stali. Wodo to nie tylko marka. Napędza ciągła motywacja.

Jak świrów zakurwiam po swoja, a jak już się uda to mordo wylecę nad miasta.

Brata to nie pionek, a jak już to twa szachownica jest za małym polem, bo to gruba ryba.

Ty szczupak się zrywaj, bo szkoda mi linki na twoją osobę. Wbij se do głowy tę normę.

Osiemset połączeń na dobę.

Po takim czasie byś stracił ochotę na ruch, a ja dalej kurwa to robię.

Wszystko, co dobre dla tych, którzy byli, co przeżyli ze mną każdy gorszy moment. Upadki i wzloty podnoszą na duchu.

Zamiast patrzeć wstecz, wolę zarabiać forsę. Patrzyli się gdzieś jak na śmieć.

Przekaż swoim ziomkom, że to nie ten etap. Nakurwiam na pełnej, bez obrotomierza i mam tylko siebie za szefa.

Wciąż sen na powiekach.

U nas rachunek jest prosty, a skala ziomalu to bardziej jak solos. Sztywno do przodu, a krzywy to może być tu co najwyżej Andrzejek z De

Mono. Każdego dnia lecę po swoje. Apetyt na życie, tu tryb coraz bardziej łakomo.

Tak szczerze to ziomek by se tu nawet nie poruchał na serek o kartę w Kokomo.

Nie masz na co czekać. Rób swoje i się nie wahaj.

Zawijaj się z tamtej ławki, jeżeli chcesz wsiadać do swojego Maybacha.

Wracaj na start. Zakurwiam szybciej niż rally.

Szybszy niż Hart, a całe życie na szali. To żaden żart. Ostatni będą się śmiali. Kurwa wszystko dla ziomali.

Dla tych, co ze mną od startu tu stali. Wracaj na start. Zakurwiam szybciej niż rally.

Szybszy niż Hart, a całe życie na szali. To żaden żart.

Ostatni będą się śmiali. Kurwa wszystko dla ziomali. Dla tych, co ze mną od startu tu stali.

Obejrzyj teledysk Budda - Maybach

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam