Opis
Mówi się, że z czasem ból staje się mniej dotkliwy. Jednak okazuje się, że po prostu uczymy się nie dziwić, gdy znów pojawia się ból. I już nie jest to złość, nie są to łzy, ale jakieś ciche„no cóż, zdarza się”. Nawet spotkanie wzrokowe staje się przypadkiem, a piosenka – kroniką tego, co nie przetrwało zderzenia z rzeczywistością.
Wszystko brzmi jak wyznanie wypowiedziane przez zmęczenie. Bez patosu, bez nadziei, po prostu fakt: kochaliśmy, popełniliśmy błąd, pozostało uczucie żalu. Ale jest dziwna pociecha – jeśli nawet wrogowie o tobie opowiadają, to znaczy, że jednak była historia. I może gdzieś w nocy ona wciąż szepcze swoje uparte„szkoda”.
Słowa/muzyka: Vesvas
Cała produkcja: Rexart
Skrzypce: Yagmur Beseren
Fotografia: Merich Uyu
Okładka: Brizzy World
Artysta: Alperen Denizer
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Seni anlattılar düşmanımın ağzından. Kırıkların varmış aslında.
Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına. Seni anlattılar düşmanımın ağzından.
Kırıkların varmış aslında.
Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına.
Bu son anladım artık. Ruhum alıştı artık. Şaşırmıyorum artık.
Karşılaştık geçen gece tanımadığım suratsız. Acım olmasa düz okurdum nağmeli bu şarkıyı.
Çok yanlış anlattılar. İki sıkı dostmuşuz aslında.
Geceleri baş başa kalsak da gün içinde kendimi bulanıyorum.
Seni anlattılar düşmanımın ağzından. Kırıkların varmış aslında.
Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına.
Seni anlattılar düşmanımın ağzından. Kırıkların varmış aslında.
Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına. Seni anlattılar düşmanımın ağzından.
Kırıkların varmış aslında. Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına.
Seni anlattılar düşmanımın ağzından. Kırıkların varmış aslında.
Geceleri yalnız kaldığında pişmanlığın düşer yastığına.
Tłumaczenie na język polski
Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga. Rzeczywiście masz złamania.
Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę. Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga.
Rzeczywiście masz złamania.
Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę.
To koniec, teraz rozumiem. Moja dusza jest już do tego przyzwyczajona. Już się nie dziwię.
Spotkaliśmy się wczoraj wieczorem z osobą bez twarzy, której nie znam. Gdybym nie odczuwała bólu, śpiewałabym tę piosenkę z melodią.
Wyjaśnili to bardzo błędnie. Właściwie byliśmy dwójką bliskich przyjaciół.
Mimo że w nocy jesteśmy sami, w ciągu dnia odczuwam mdłości.
Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga. Rzeczywiście masz złamania.
Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę.
Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga. Rzeczywiście masz złamania.
Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę. Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga.
Rzeczywiście masz złamania. Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę.
Opowiadali o Tobie z ust mojego wroga. Rzeczywiście masz złamania.
Kiedy jesteś sam w nocy, twój żal spada na twoją poduszkę.