Inne utwory od Decrat
Opis
Czasami życie staje się zbyt ciasne, nawet jeśli otaczają nas własne ściany. Powietrze gęstnieje w myślach, wiara chwieje się, a nawet dom zamienia się w klatkę o miękkich rogach. Nie chodzi tu o litość, ale o zmęczenie, które nauczyliśmy się nosić z dumą, jak starą bliznę – boleśnie, ale pięknie.
Gdzieś pomiędzy modlitwą a uporem rozbrzmiewa nadzieja – nie głośno, niemal szeptem. Bo nawet w ciemności jest uparte światło, które nie chce zgasnąć. W tym głosie słychać człowieka, który przeszedł przez ogień i teraz wie na pewno: przetrwać jest trudniej niż umrzeć, ale jednak jest to możliwe. I nawet zima w duszy kiedyś ustąpi miejsca wiośnie.
Tekst, kompozycja – Decrat
Aranżacja: Yns – Burak Hasanov
Miksowanie i mastering: Shafak Armador
Reżyser: Yusuf Jan Gunes
Operator kamery: Deniz Gunes
Asystent operatora kamery: Shafak Ustyunbash
Montażysta: Seda Fychyczy
Kolorysta: Doa Medya
Produkcja - Cigdem Tekin
Oświetlenie – Selim Yavuz Salihoglu
Montaż – Seda Fychi
W rolach głównych – Orhan Uzun.
Zespół reklamowy: Riza Pera i Fevzi Aydogan
Specjalne podziękowania – Faruk Tekin, Ozbulut.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Bir de bana sor, bir sor.
İnancın olsun, yaşamak ölmekten daha zor.
Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of. Bana sor, bir sor. Yaşamak ölmekten daha zor.
Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of. Kandım, söndüm, tekrar yaktım.
Benim için hazırlanan cehennemden kaçtım. Derdin ile kaldığımda düştüğüm yere kalktım.
Seni Allah affetsin. Unuttum ben artık. Hayal bile edilmeyen kuyuların dibindeyim.
Ölmekten beter olduk ya, kabuslar içindeyim. Vur hadi.
Düşüm eden mühim değil. Hep bu karanlığa diş gösterip kurtulurum. Sabret.
Yankılar kulağımda yaradan. Gezdim bu sokakları, gördüm birçok paravan. Eyvah!
Yarin bu gece beni arama. Ellerim kelepçeli, uzun uzun yazamam. Ne istiyorsan olsun.
Düşmesin o göze yaş. Çektik yetereze yan. Bu kadar yeter eyvallah.
Hasret karıştı kanıma. Sabır hele yaradan. Dönecek elbet bir gün şansım.
Bir de bana sor, bir sor. İnancın olsun, yaşamak ölmekten daha zor.
Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of. Bana sor, bir sor.
Yaşamak ölmekten daha zor. Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of.
Düşenin dostu tozlu kaldırımlar. Yıkılır üzerine güvendiğin koca dağlar. Sabır et.
Bir gün yanar o limanlar. Umduğun bulduğunla farklı olur kimi zaman. Ya.
İnsanı insan eden içindeki vicdandır. Bazen evin bile dört duvarı zindandır.
Bir tek ailemin sözü bende fermandır. Ateşi ver yansın.
Ne kadar söylesem de inatla bu gönlümü kanatır, yaradır. Olmuyor gece sabah bizde bak.
Kaç asır geçti de bulamadım dermanı. Allah yandım inan. Yara bu kanatır.
Olmuyor gece sabah bizde bak. Kaç asır geçti de bulamadım dermanı. Allah yandım inan.
Bir de bana sor, bir sor. İnancın olsun, yaşamak ölmekten daha zor.
Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of. Bana sor, bir sor.
Yaşamak ölmekten daha zor.
Emin ol bazen ev bile zindan olur bana of.
Tłumaczenie na język polski
Po prostu mnie zapytaj, zapytaj mnie raz.
Miej wiarę, życie jest trudniejsze niż umieranie.
Bądź spokojny, czasami nawet dom staje się dla mnie lochem. Zapytaj mnie, zapytaj mnie. Życie jest trudniejsze niż umieranie.
Bądź spokojny, czasami nawet dom staje się dla mnie lochem. Dałem się nabrać, wyszedłem, zapaliłem ponownie.
Uciekłem z przygotowanego dla mnie piekła. Kiedy utknąłem z twoimi problemami, wstałem z miejsca, w którym upadłem.
Niech Bóg ci wybaczy. Teraz zapomniałem. Jestem na dnie niewyobrażalnych studni.
To gorsze niż śmierć, śnią mi się koszmary. Strzelaj.
Ten, kto myśli, nie jest ważny. Zawsze pokazuję zęby tej ciemności i pozbywam się jej. Bądź cierpliwy.
W uszach słychać echo twórcy. Chodziłem tymi ulicami, widziałem wiele frontów. Niestety!
Nie dzwoń do mnie jutro wieczorem. Ręce mam skute, nie mogę długo pisać. Cokolwiek chcesz.
Nie pozwól łzom napłynąć do tych oczu. Mamy tego dość. Wystarczy, dziękuję.
Tęsknota zmieszana z moją krwią. Cierpliwości, szczególnie Stwórcy. Moje szczęście pewnego dnia oczywiście powróci.
Po prostu mnie zapytaj, zapytaj mnie raz. Miej wiarę, życie jest trudniejsze niż umieranie.
Bądź pewien, że czasami nawet dom staje się dla mnie lochem. Zapytaj mnie, zapytaj mnie.
Życie jest trudniejsze niż umieranie. Bądź spokojny, czasami nawet dom staje się dla mnie lochem.
Zakurzone chodniki są przyjaciółmi upadłych. Wielkie góry, którym ufasz, zawalą się. Bądź cierpliwy.
Pewnego dnia te porty spłoną. Czasami to, czego oczekujesz, różni się od tego, co zastajesz. Tak.
To, co czyni człowieka człowiekiem, to sumienie, które w nim jest. Czasem nawet cztery ściany domu zamieniają się w loch.
Tylko słowo mojej rodziny jest moim dekretem. Daj ogień i pozwól mu płonąć.
Nieważne, ile razy to mówię, moje serce nieustannie krwawi i boli. Słuchaj, to nie działa na nas ani wieczorem, ani rano.
Ile wieków minęło, a ja nie mogłem znaleźć lekarstwa. Uwierz mi, spaliłem się. Ta rana krwawi.
Słuchaj, to nie działa na nas ani wieczorem, ani rano. Ile wieków minęło, a ja nie mogłem znaleźć lekarstwa. Uwierz mi, spaliłem się.
Po prostu mnie zapytaj, zapytaj mnie raz. Miej wiarę, życie jest trudniejsze niż umieranie.
Bądź spokojny, czasami nawet dom staje się dla mnie lochem. Zapytaj mnie, zapytaj mnie.
Życie jest trudniejsze niż umieranie.
Bądź pewien, że czasami nawet dom staje się dla mnie lochem.