Opis
Producent, inżynier dźwięku: Yoel Molina
Producent: Christina Len
Inżynier masteringu: Fernando Delgado
Administrator A i R: Alan Keipo
Autor tekstu: Tradycyjny
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
En medio de tu corral está la luna parada, que no la deja correr la hermosura de tu cara.
Que no la deja correr la hermosura de tu cara.
Ábreme la puerta, cielo, no puedo, que vienes tarde, que a deshoras de la noche no se abre la puerta a nadie.
Y a deshoras de la noche no, no consienten mis padres.
En medio de tu corral está la luna parada, que no la deja correr la hermosura de tu cara.
Que no la deja correr la hermosura de tu cara.
Ábreme la puerta, cielo, no puedo, que vienes tarde, que a deshoras de la noche no se abre la puerta a nadie.
Y a deshoras de la noche no, no consienten mis padres.
La ronda se la echaban a, a todas, se la rondaba a todas en general.
Más que nada, pues, se hacía hincapié más en tu novia.
En vez de cantar un cantazo y cantaban seis, por ejemplo.
Me rondaba y yo, pues, dormía arriba.
Tenía un balcón y abría un poco el balcón y decía: «Ay, sí que está él».
Porque creía que no era él.
Y cantaba muy bien, muy bien, muy bien.
Y me parecía muy bonito.
Tłumaczenie na język polski
Pośrodku Twojej zagrody stoi nieruchomy księżyc, który nie pozwala umknąć pięknu Twojej twarzy.
Aby piękno Twojej twarzy nie pozwoliło jej uciec.
Otwórz mi drzwi, kochanie, nie mogę, spóźniłeś się, bo o dziwnych porach nocy drzwi nikomu nie są otwierane.
I w dziwnych porach nocy, nie, moi rodzice nie wyrażają zgody.
Pośrodku Twojej zagrody stoi nieruchomy księżyc, który nie pozwala umknąć pięknu Twojej twarzy.
Aby piękno Twojej twarzy nie pozwoliło jej uciec.
Otwórz mi drzwi, kochanie, nie mogę, spóźniłeś się, bo o dziwnych porach nocy drzwi nikomu nie są otwierane.
I w dziwnych porach nocy, nie, moi rodzice nie wyrażają zgody.
Robili obchód dla wszystkich, ogólnie okrążali wszystkich.
Zatem przede wszystkim nacisk położono na twoją dziewczynę.
Zamiast na przykład śpiewać jedną piosenkę i śpiewać sześć.
Był wokół mnie, a ja, cóż, spałem na górze.
Miał balkon, więc uchylił go trochę i powiedział: „O, on tam jest”.
Bo myślałem, że to nie on.
I śpiewał bardzo dobrze, bardzo dobrze, bardzo dobrze.
I pomyślałem, że to jest bardzo ładne.