Opis
Pogoda jest jak z pocztówki, słońce hojnie rozlewa światło na parapety, a w środku panuje tęsknota, z nutką beznadziejności i zapachem wczorajszych skarpetek. Wszystko irytuje: szczęśliwe twarze, energiczni przyjaciele, nawet własne odbicie, które wydaje się być znudzone samym sobą. Ale zamiast dramatu - chór marudów w unisonie:„popłacz się - poczujesz ulgę”. I rzeczywiście, w tej szczerej, niemal terapeutycznej skardze jest coś szczególnie pocieszającego. Kiedy można być nudnym, zmęczonym, niedoskonałym – i nie przepraszać za to. Bo czasami najlepszym sposobem na przetrwanie dnia jest po prostu dotrwać do jutra, szlochając w rytm wesołego refrenu.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
J'ai envie de rien.
Je regarde dehors, c'est nul.
Les gens sourient, ça m'énerve.
Il fait beau et moi, je pue.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale. Tu pisseras moi.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale jusqu'à demain.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale. Tu pisseras moi.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale jusqu'à demain.
J'appelle une copine.
Elle aussi n'est pas très bien.
Notre génération est une catastrophe, un échec pour la nation.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale. Tu pisseras moi.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale jusqu'à demain.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale. Tu pisseras moi.
Chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale, chiale jusqu'à demain.
Quelle russe!
Tłumaczenie na język polski
Nie chcę niczego.
Wyglądam na zewnątrz, jest do bani.
Ludzie się uśmiechają, denerwuje mnie to.
Pogoda jest ładna i śmierdzę.
Marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie. Wkurzysz mnie.
Jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz aż do jutra.
Marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie. Wkurzysz mnie.
Jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz aż do jutra.
Dzwonię do przyjaciela.
Z nią też nie jest najlepiej.
Nasze pokolenie to katastrofa, porażka narodu.
Marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie. Wkurzysz mnie.
Jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz aż do jutra.
Marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie, marudzenie. Wkurzysz mnie.
Jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz, jęcz aż do jutra.
Co za Rosjanin!