Inne utwory od Whitney
Opis
Wszystko, co najgłośniejsze, zwykle zaczyna się szeptem - jakby zaskrzypiały stare drzwi, a już w środku szaleje wir uczuć, obietnic i trochę głupiej nadziei. Miłość tutaj to nie romantyczna kolacja przy świecach, a raczej pożar w magazynie fajerwerków: piękny, przerażający i nieunikniony, z konsekwencjami.
W melodii jest coś z późnego wieczoru, kiedy w pokoju jest ciemno, ale nikt nie spieszy się, aby włączyć światło. Po prostu siedzisz i słuchasz, jak wewnątrz grają twoje własne skrzypce – te same, które grały przed rozstaniem. I gdzieś pomiędzy„nadal kocham” a„czas odpuścić” rodzi się dziwny spokój. Taki, z domieszką żalu i cichej wiary, że w jakimś innym życiu wszystko ułoży się bez strat. Chociaż, znając ludzi, raczej nie.
Produkcja: Prophet Media
Reżyser/operator: Stef Rinzler
Producent: Sofia Winkler
Producent: Anahita von Andrian-Verburg
Operator: Matthew Serisano
Operator: Laura Ero
Operator: Chris Hunachak
Montaż i kolory: Harry Birrous
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Before we parted ways I heard the violins
Alone we danced while the storms rolled in
A little piece of mind for a troubled soul
That ain't prepared for a future unknown
But either way I'm on the line
For a lover's debt
And I don't even recognize the damage done
Yet
When love becomes the problem you just can't quit
It all piles up, sanity loses grip
Visions of the past make their way back 'round
We can't start over before we burn down
And either way you're on the line
Speaking of regret
But you don't even recognize the damage done
Yet
So I'll be waiting on the line
With the hope I'll get
To meet you in another life, with no damage done
Yet
Tłumaczenie na język polski
Zanim się rozstaliśmy, usłyszałem skrzypce
Tańczyliśmy sami, podczas gdy nadciągały burze
Mały kawałek umysłu dla zmartwionej duszy
To nie jest przygotowane na nieznaną przyszłość
Ale tak czy inaczej, jestem na dobrej drodze
Za dług kochanka
I nawet nie zdaję sobie sprawy z wyrządzonych szkód
Jeszcze
Kiedy miłość staje się problemem, po prostu nie możesz odpuścić
Wszystko się kumuluje, zdrowy rozsądek traci przyczepność
Wizje przeszłości powracają do rzeczywistości
Nie możemy zacząć od nowa, zanim się nie spalimy
Tak czy inaczej, jesteś na linii
Mówiąc o żalu
Ale nawet nie zdajesz sobie sprawy z wyrządzonych szkód
Jeszcze
Więc będę czekać na linii
Z nadzieją, którą dostanę
Spotkać Cię w innym życiu, bez żadnych szkód
Jeszcze