Inne utwory od Zaira
Opis
Oto ona – finałowa scena telenoweli, w której bohaterka nie płacze, ale efektownie poprawia fryzurę, wyjmuje walizkę i zamyka za sobą drzwi. Na ustach ma pomadkę w kolorze„nowe życie”, w głosie słychać zmęczenie, ale z perłowym blaskiem godności. Bo jeśli ktoś był„szalony” w tej historii, to na pewno nie ona.
To piosenka, w której uraza zamienia się w siłę, a łzy – w blask. Gdzie fraza„ya no estoy tan loca” brzmi nie jak usprawiedliwienie, ale jak zwycięstwo. I niech tam wszystko pachnie obcym perfumem, ale za to powietrze jest w końcu czyste – i pachnie wolnością, poranną kawą i nowymi zasadami gry.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Otra cena que no llegas y la paso sola
Cuando te llamo, tú nunca contesta'
Ya estoy cansada y estas no son hora'
Nuestra relación cuelga de un hilo
Invéntate otra cosa, esa no va conmigo
Las diez de la mañana y aquí no has dormido
El cuento se te acaba, no hay perdón ni olvido
Siempre me llamabas "loca"
Y tú mientras, besando otra boca
Una mujer nunca se equivoca
Porque hay otro perfume en tu ropa
Siempre me llamabas loca
Y tú mientras, besando otra boca
Una mujer nunca se equivoca
Porque hay otro perfume en tu ropa
Ya no estoy tan loca
No te atrevas a mentir, tengo pruebas de sobra
Ve, coge tus maletas, esto no se perdona
Ve con ella y finge que también te enamoras
Perdí mi tiempo por amar
Y aunque dolía la verdad
Alguna de tus mentiras se clava como espina
Una herida con sal nunca se puede curar
Vete, amor, y sin mirar atrás
Si esa fue tu decisión
Yo no te voy a llorar
Siempre me llamabas loca
Y tú mientras, besando otra boca
Una mujer nunca se equivoca
Porque hay otro perfume en tu ropa
Siempre me llamabas loca
Y tú mientras, besando otra boca
Una mujer nunca se equivoca
Porque hay otro perfume en tu ropa
Ya no estoy tan loca
Tłumaczenie na język polski
Kolejny obiad, na który Ty nie przychodzisz i spędzam go sam
Kiedy do ciebie wołam, nigdy nie odpowiadasz
Jestem już zmęczony i to nie jest ten czas
Nasz związek wisi na włosku
Wymyśl coś innego, to mi nie pasuje
Dziesiąta rano, a ty tu nie spałeś
Historia się skończyła, nie ma przebaczenia ani zapomnienia
Zawsze nazywałeś mnie „szalonym”
A ty w międzyczasie całujesz kolejne usta
Kobieta nigdy się nie myli
Ponieważ na twoich ubraniach są inne perfumy
Zawsze nazywałeś mnie szalonym
A ty w międzyczasie całujesz kolejne usta
Kobieta nigdy się nie myli
Ponieważ na twoich ubraniach są inne perfumy
Nie jestem już taki szalony
Nie waż się kłamać, mam mnóstwo dowodów
Idź, weź swoje walizki, to nie jest wybaczone
Idź z nią i udawaj, że też się zakochałeś
Zmarnowałem czas na miłość
I chociaż prawda boli
Niektóre z twoich kłamstw wbijają się jak cierń
Rany solą nigdy się nie zagoi
Idź, kochanie, i nie oglądając się za siebie
Jeśli to była twoja decyzja
Nie mam zamiaru przez ciebie płakać
Zawsze nazywałeś mnie szalonym
A ty w międzyczasie całujesz kolejne usta
Kobieta nigdy się nie myli
Ponieważ na twoich ubraniach są inne perfumy
Zawsze nazywałeś mnie szalonym
A ty w międzyczasie całujesz kolejne usta
Kobieta nigdy się nie myli
Ponieważ na twoich ubraniach są inne perfumy
Nie jestem już taki szalony