Inne utwory od saburrakap
Inne utwory od CRANK ALL
Inne utwory od $andro
Inne utwory od Dj.Crack-R
Opis
Pachnie wilgotnym betonem, tanim piwem i dźwiękiem tramwajów – tym samym dźwiękiem, który pozostaje w głowie dłużej niż jakikolwiek beat. Wydaje się, że nikt się tu nie spieszy, ale mimo to wszyscy coś tracą: telefon, sen, zaufanie, ostatnie resztki romantyzmu. Słowa się mieszają, jak kroki po trzeciej w nocy, a rytm żyje własnym życiem – upartym, półśpiącym, ulicznym.
Jest w tym coś beznadziejnie szczerego: handlować sercem, żeby nie być całkowicie pustym. Absurdalna filozofia betonowych podwórek – kiedy nawet z cudzego bólu można zrobić zwrotkę. A między wierszami pojawia się zmęczone„przepraszam”, którego nikt nie zdążył wypowiedzieć na głos.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Byłem w Poznani żeby kupić nerkę.
Więcej mam organów i trzymam w niej rzeczy nie takie dealerskie.
Handluję sercem. Za papier nie beknę. Za bakę to przełknę.
Przewiało leciach, było za wietrznie. Zainfekowanie dróg. Nie siedzi mi to jak w ekipie szczur.
Ja wiem, że nie ma go u nas, ale co gdyby jednak on tu tu.
Rób jak na PS Move, a twoje klapy jak pinek. Twarde dowody, że nie poszedł niczek.
Sprzedany za telefon. Niechciany jak przeprost. Jak coś zadzwoń, przeproś.
Weszło, wyszło, przeszło. Książki, gwizdki, potem detoks.
Sprzedany za telefon. Niechciany jak przeprost. Jak coś zadzwoń.
Przeproś. Sprzedany za telefon.
Niechciany jak przeprost. Jak coś zadzwoń. Przeproś. Na nerce ankaine.
Miałem skończyć fajnie. Ona szaje nasienie. Zjadła mnie jak tazieme.
Oczy mam jak peki. Weźmie trzy ameki. Lezi trochę beki. Wrzucam to na skleki.
Nosę się do tego sam od zera.
Filtruję kurę, co tak nera.
Coś tam się sadzi, a sicco tera.
Taki pysty jest jak Mera Mera.
Chłopy w ekwipunku artefakty zbieram. Kitas jeden pół król, niej dzika mia.
Jadą pana bana. Wodowane ciała. Co tylko ty mia. Co tylko ty mia, mia.
Sprzedany za telefon. Niechciany jak przeprost. Jak coś zadzwoń, przeproś.
Weszło, wyszło, przeszło. Książki, gwizdki, potem detoks.
Sprzedany za telefon. Niechciany jak przeprost. Jak coś zadzwoń.
Prze-przeproś.