Opis
Wokal: Luka Maksym
Wokal: Kata Roza
Kierownik muzyczny: Florian Arndt
Producent: Florian Arndt
Kompozytor: Kata Roza
Kompozytor: Luka Maksym
Kompozytor: Florian Arndt
Autor tekstu: Kata Roza
Autor tekstu: Luka Maksym
Autor tekstu: Janna Grön
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Fühlte mich wie ein Fehler.
Niemand, der mich gesehen hat.
Der Mensch im Spiegel nichts wert.
Das hätte vieles erklärt von dem, was ich so erlebt hab.
Hinter all meinen Mauern wollte ich nur Vertrauen haben.
Jemand, der alles sieht und auch den Feind in mir liebt. Durch meine
Down-Phasen.
Mein Koffer so schwer. Trägst ihn locker vor dir her.
Muss endlich nicht mehr suchen.
Mit dir ist dieses Leben auf einmal leicht. Muss nicht mehr nach dir rufen.
Nach endlos langen Wegen hörst du mich schreien.
Du und ich sind eins. Oh.
Du und ich sind eins.
Oh.
Du und ich sind eins.
War mein eigener Gegner, der allein unterwegs war.
Hab in der Stille gemerkt, ich trag ein Schild ohne Schwert, mit dem ich mich kaum bewegt hab.
Denn wenn mir jemand zu nahe kam, ging ich zurück an den Anfang.
Wollt nicht, dass irgendwer spürt, hinter verschlossenen Türen will ich es eigentlich warm haben.
Mein Koffer so schwer.
Trägst ihn locker vor dir her.
Muss endlich nicht mehr suchen.
Mit dir ist dieses Leben auf einmal leicht.
Muss nicht mehr nach dir rufen.
Nach endlos langen Wegen hörst du mich schreien.
Du und ich sind eins.
Oh.
Du und ich sind eins.
Oh.
Muss endlich nicht mehr suchen.
Mit dir ist dieses Leben auf einmal leicht. Muss nicht mehr nach dir rufen.
Nach endlos langen Wegen hörst du mich schreien. Du und ich sind eins.
Oh.
Du und ich sind eins. Oh.
Du und ich sind eins.
Du und ich. Du und ich.
Du und ich sind eins.
Tłumaczenie na język polski
Poczułem się jak pomyłka.
Nikt, kto mnie widział.
Osoba w lustrze jest bezwartościowa.
To by wiele wyjaśniło z tego, czego doświadczyłam.
Za wszystkimi murami chciałem po prostu mieć zaufanie.
Kogoś, kto widzi wszystko i kocha nawet wroga we mnie. Przez moje
Fazy w dół.
Moja walizka jest taka ciężka. Noś go luźno przed sobą.
Wreszcie nie musisz już szukać.
Dzięki Tobie to życie nagle staje się łatwe. Nie muszę już do ciebie dzwonić.
Po niekończących się długich spacerach słyszysz mój krzyk.
Ty i ja jesteśmy jednym. Oh.
Ty i ja jesteśmy jednym.
Oh.
Ty i ja jesteśmy jednym.
Był moim własnym przeciwnikiem, podróżującym samotnie.
Zauważyłem w ciszy, że noszę tarczę bez miecza i prawie się z nią nie poruszam.
Bo jeśli ktoś za bardzo się do mnie zbliżył, to wracałam do początku.
Nie chcę, żeby ktokolwiek poczuł, że tak naprawdę chcę, żeby było mi ciepło za zamkniętymi drzwiami.
Moja walizka jest taka ciężka.
Noś go luźno przed sobą.
Wreszcie nie musisz już szukać.
Dzięki Tobie to życie nagle staje się łatwe.
Nie muszę już do ciebie dzwonić.
Po niekończących się długich spacerach słyszysz mój krzyk.
Ty i ja jesteśmy jednym.
Oh.
Ty i ja jesteśmy jednym.
Oh.
Wreszcie nie musisz już szukać.
Dzięki Tobie to życie nagle staje się łatwe. Nie muszę już do ciebie dzwonić.
Po niekończących się długich spacerach słyszysz mój krzyk. Ty i ja jesteśmy jednym.
Oh.
Ty i ja jesteśmy jednym. Oh.
Ty i ja jesteśmy jednym.
Ty i ja. Ty i ja.
Ty i ja jesteśmy jednym.