Inne utwory od Avi
Inne utwory od BL Beatz
Opis
Pachnie potem, ambicjami i lekkim aromatem whisky schłodzonej„na później”. Nie ma tu blasku i przepychu – tylko szczere zmęczenie tych, którzy harują, podczas gdy inni się bawią. Z błota, przez kredyty i podarte podeszwy – do stołu, gdzie w końcu podają„kawior”. Nie jako symbol luksusu, ale jako metaforę zasłużonego odpoczynku.
Słowa nie brzmią jak przechwałki, ale jak westchnienie po długiej zmianie. Jest w nich duma z prostych zwycięstw: nakarmić swoich, przetrwać w złym systemie, nie sprzedać się za cudzy logo. Trochę cynizmu, trochę czułości – i dużo prawdy o tym, że nawet w świecie fałszu czasami można żyć po ludzku. I niech w menu nie ma już ikry – najważniejsze, że przy stole są bliscy.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Chcę coś mieć, to się biorę za robotę
Czarne myśli w końcu przekujemy w złote (nareszcie)
Po pracy przyjdzie pora na nagrodę (oho)
Dzisiaj kołchoz, ale jutro Lanzarote, aach
Po drodze zdarłem podeszwy i gardło
Ale będą spływać sumy, coś jakby miały tarło (cyk)
W końcu mam szerszy obraz od Matejki (ta)
Wygłodniali, to kroję grube plasterki
Nie muszę kołować po płycie tak jak Lufthansa (już)
Piękne to życie, choć skurwiała branża
Czekam cierpliwie, aż nadejdzie szansa
Wtedy schłodzę Ballantinesa
Dawaj do stolika, jest krzesło
Skarbie, jaka Monika? (Co?) To przeszłość
Zrobimy sos w słoikach (ta), jak pesto
Na zawsze nasza klika (ej), chuj z resztą
Kawior, będziemy jedli kawior
Pracujemy ciężko, kiedy inni się bawią
Kawior, kelner, proszę kawior
Byliśmy sobą, nie graliśmy jak pan Chabior
Kawior, będziemy jedli kawior
Pracujemy ciężko, kiedy inni się bawią
Kawior, kelner, proszę kawior
Byliśmy sobą, nie graliśmy jak pan Chabior
Myślę jak facet i czuję się jak facet
Ubieram się jak facet i ogarniam to jak facet (oho)
Nie potrzebuję cacek, pieprzę ten twój znaczek
Mam dług, to go spłacę, jak cię boli, to Altacet
Wetrzyj (och), nigdy nie czułem się lepszy
Niedobór pieniędzy działa jak niedobór D3 (ej)
Idą goście, więc niech się przewietrzy (co?)
Okna na oścież i niech się przewietrzy (ta)
To uczta dla tych mord, co mi pomogły
Dzielimy tort, no a stół jest okrągły
Nawet nie próbuj tych sztuczek jak Quaresma
Bo koleżki już nie ma, ale za to został niesmak
Mam dom, a w nim czysty obrus
Patrzę na syna, wow, ale podrósł
Ochłapy rzucam tym psom jak frisbee
Pościeliłem rodzinie, niech się wyśpi
Kawior, będziemy jedli kawior
Pracujemy ciężko, kiedy inni się bawią
Kawior, kelner, proszę kawior
Byliśmy sobą, nie graliśmy jak pan Chabior
Kawior, będziemy jedli kawior
Pracujemy ciężko, kiedy inni się bawią
Kawior, kelner, proszę kawior
Byliśmy sobą, nie graliśmy jak pan Chabior
Na kuchni powiedzieli, że niestety kawior wyszedł
Ale w zamian mogę zaproponować ozory w galarecie albo nóżki cielęce