Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Saut périlleux

Saut périlleux

4:34francuski rap Album BRULER PARIS 2025-10-03

Opis

Autor tekstu, współautor: Lujipeka

Kompozytor: Louis Dureau

Kompozytor: Twe7ve

Producent: Marty Bogo

Realizacja dźwięku: Clément Caritg

Mastering: Simon Lancelot

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Tant pis si je n'retombe pas sur mes pattes

Je fais des sauts périlleux

Au dessus du ciel bleu

Quand la Lune est rouge et que le monde est noir

Y a tellement de pansements qu'mes blessures épatent

J'suis blessé c'est sérieux

Mais j'ai besoin d'aller mieux

Effacer la moue qu'je vois dans mon miroir

À coup d'rires à taper du poing sur la table

De verres à renverser

J'aimerais tout inverser

Qu'les ballons explosent et puis qu'les bombes éclatent

Mais là où je suis

Les toitures qui s'envolent, les portes qui se claquent

Les voitures s'entrechoquent à gauche et à droite

Et moi j'ai le seum parce que tu m'rappelles pas, hey

En vrai j'comprends qu't'aies plus trop envie d'décrocher

Ça va faire deux ans qu'c'est fini, t'as sûrement plein d'nouveaux projets

Des tonnes de souvenirs un peu nazes et 100 000 trucs à m'reprocher

Mais il est d'jà cinq heures du mat' et j'pense pas qu'j'vais m'recoucher

Alors j'parlerai même quand ta boite vocale n'aura plus d'place

Quand mon verre n'aura plus d'glace, quand les gosses n'auront plus classe

On est en Septembre, c'est pas tout d'suite, j'suis désolé mon cœur

J'oublie qu'j'peux plus t'appeler comme ça depuis qu'ce type a pris ma place

J'imagine qu'il a du biff, un salaire fixe et un vrai taf

La musique il l'écoute, il essaye pas d'la faire comme moi

En parlant d'ça, en ce moment c'est pas trop ça, j'sais plus quoi dire

J'balance des trucs que j'pense pas genre, "J'prends la kichta et j'me tire"

Mais de quelle kichta on parle? J'avais pas d'quoi t'acheter des fleurs

Tout juste de quoi payer l'forfait qui sert à tuer ton répondeur

Qui sert à tuer ton répondeur pendant qu'j'me tue au mauvais 'sky

Avant d'me mentir à moi même en m'répétant qu'ça m'est égal

Elle pas belle la vie? Non, elle est moche et puis c'est tout

Je sais qu'y a des gens qui m'aiment, c'est mes proches et puis c'est tout

Remplir mes poches et puis c'est tout mais avant j'avais plein d'souhaits

J'voulais qu'on fasse plein d'gosses avec plein d'biberons et plein d'jouets

Mon pote t'a croisé y a deux semaines, il m'a dit qu'ton ventre était rond, sous ton manteau

Comment t'as fait pour m'oublier? C'est tellement tôt

J'retiens mon souffle, ils disent que j'passe pour un fou, écoutez-les

J'retiens mon souffle car j'préfère n'plus respirer que n'plus t'aimer

Tu laisses un vide au canapé, j'peux même plus regarder la télé

Déjà qu'j'la regardais pas beaucoup, maintenant j'regarde les photos d'nous

J'pensais les avoir supprimées, ton absence vient les sublimer

J'te supplie mais je sais que c'est mort et qu'on est fait pour s'abîmer

Si j'avais su qu'c'était la dernière fois qu'on dînait toi et moi

J't'aurais dit je t'aime toute la soirée sans même toucher à mon plat

Si j'avais su qu'c'était la dernière fois que je t'emmenais au cinéma

Je t'aurais fixé pendant tout le film comme si l'écran n'existait pas

J'aimerais travailler dans la pub, accrocher des affiches de toi dans toute la ville

Pour que tout le monde puisse te voir comme je te vois

Et puis si j'finissais aveugle, je crois bien que tout ça changerait peu

Car j'te vois encore plus quand j'ferme les yeux

Quand la nuit fera place au jour, que mon tél' n'aura plus d'batterie

J'aurai sommeil et les yeux gris, j'penserai aux trucs qu'j't'ai pas dit

Qu'j'aurais dû te dire mais c'est fini, j'te dirai plus jamais, "J't'en prie"

J't'appellerai plus et puis tant pis

Tant pis si je n'retombe pas sur mes pattes

Je fais des sauts périlleux

Au dessus du ciel bleu

Quand la Lune est rouge et que le monde est noir

Y a tellement de pansements qu'mes blessures épatent

J'suis blessé c'est sérieux

Mais j'ai besoin d'aller mieux

Effacer la moue qu'je vois dans mon miroir

À coup d'rires à taper du poing sur la table

De verres à renverser

J'aimerais tout inverser

Qu'les ballons explosent et puis qu'les bombes éclatent

Mais là où je suis

Les toitures qui s'envolent, les portes qui se claquent

Les voitures s'entrechoquent à gauche et à droite

Et moi j'ai le seum parce que tu m'rappelles pas, hey

Tłumaczenie na język polski

Szkoda, że nie stanę na nogi

Robię salta

Nad błękitnym niebem

Kiedy Księżyc jest czerwony, a świat czarny

Jest tyle bandaży, że moje rany są zdumiewające

Jestem ranny, to poważne

Ale muszę się poprawić

Wymaż grymas, który widzę w lustrze

Ze śmiechem uderzam pięścią w stół

Szklanki do rozlania

Chciałbym wszystko odwrócić

Niech balony eksplodują, a potem eksplodują bomby

Ale gdzie jestem

Latające dachy, trzaskające drzwi

Samochody zderzają się z lewej i prawej strony

I jest mi smutno, bo nie oddzwaniasz, hej

Prawdę mówiąc, rozumiem, że tak naprawdę nie chcesz się poddać

Minęły już dwa lata od jego zakończenia, zapewne masz mnóstwo nowych projektów

Mnóstwo gównianych wspomnień i 100 000 rzeczy, za które można mnie winić

Ale jest już piąta rano i chyba nie mam zamiaru wracać do łóżka

Będę więc mówił, nawet jeśli na Twojej poczcie głosowej nie będzie już miejsca

Kiedy w mojej szklance nie będzie już lodu, kiedy dzieci nie będą miały już zajęć

Jest wrzesień, jeszcze nie, przykro mi kochanie

Zapomniałam, że nie mogę cię już tak nazywać, odkąd ten facet zajął moje miejsce

Wyobrażam sobie, że ma pieniądze, stałą pensję i prawdziwą pracę

Słucha muzyki, nie stara się tego robić tak jak ja

Skoro o tym mowa, w tej chwili to nie do końca tak, nie wiem już, co powiedzieć

Wyrzucam rzeczy, o których nie myślę: „Wezmę kichtę i wyjdę”

Ale o której kichcie mówimy? Nie miałem dość, żeby kupić ci kwiaty

Wystarczająco, żeby zapłacić paczkę używaną do zabicia twojej automatycznej sekretarki

Które służy do zabijania twojej automatycznej sekretarki, podczas gdy ja zabijam się na złym niebie

Zanim okłamuję siebie, wmawiając sobie, że mnie to nie obchodzi

Czy życie nie jest piękne? Nie, jest brzydka i tyle

Wiem, że są ludzie, którzy mnie kochają, są moimi bliskimi i tyle

Napełnij mi kieszenie i tyle, ale wcześniej miałem mnóstwo życzeń

Chciałem, żebyśmy mieli dużo dzieci, mnóstwo butelek i zabawek

Mój przyjaciel spotkał Cię dwa tygodnie temu, powiedział mi, że masz okrągły brzuch pod płaszczem

Jak udało ci się o mnie zapomnieć? Jest tak wcześnie

Wstrzymuję oddech, mówią, że wyglądam szalenie, posłuchajcie ich

Wstrzymuję oddech, bo wolę nie oddychać, niż już Cię nie kochać

Zostawiasz pustkę na kanapie, nie mogę już nawet oglądać telewizji

Już nie patrzyłam na nią zbyt często, teraz patrzę na nasze zdjęcia

Myślałem, że je usunąłem, twoja nieobecność je wzmacnia

Błagam cię, ale wiem, że to jest martwe i że jesteśmy stworzeni po to, by zostać uszkodzonymi

Gdybym wiedział, że to był ostatni raz, kiedy ty i ja jedliśmy kolację

Powiedziałbym ci, że cię kocham przez cały wieczór, nawet nie dotykając mojego naczynia

Gdybym wiedział, że to ostatni raz, kiedy zabrałem cię do kina

Gapiłbym się na ciebie przez cały film, jakby ekran w ogóle nie istniał

Chciałbym pracować w reklamie, wieszać plakaty z tobą po całym mieście

Aby każdy mógł cię widzieć tak, jak ja cię widzę

A gdybym wtedy został niewidomy, sądzę, że to wszystko niewiele by zmieniło

Bo widzę Cię jeszcze więcej, kiedy zamykam oczy

Kiedy noc ustąpi miejsca dniu, kiedy mój telefon nie będzie już miał baterii

Będę śpiący i będę miał szare oczy, pomyślę o rzeczach, o których ci nie powiedziałem

Że powinienem był ci powiedzieć, ale to koniec, nigdy więcej ci nie powiem: „Proszę”

Nie będę już do ciebie dzwonić, a potem będzie źle

Szkoda, że nie stanę na nogi

Robię salta

Nad błękitnym niebem

Kiedy Księżyc jest czerwony, a świat czarny

Jest tyle bandaży, że moje rany są zdumiewające

Jestem ranny, to poważne

Ale muszę się poprawić

Wymaż grymas, który widzę w lustrze

Ze śmiechem uderzam pięścią w stół

Szklanki do rozlania

Chciałbym wszystko odwrócić

Niech balony eksplodują, a potem eksplodują bomby

Ale gdzie jestem

Latające dachy, trzaskające drzwi

Samochody zderzają się z lewej i prawej strony

I jest mi smutno, bo nie oddzwaniasz, hej

Obejrzyj teledysk Lujipeka - Saut périlleux

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam