Inne utwory od Sentino
Opis
Lemoniada z podwórek i paszportów bez pieczątek – kwaśna, ale orzeźwiająca. Tutaj każda rana na duszy jest wypolerowana na połysk, ponieważ nie było wyboru: albo szlifujesz charakter, albo leżysz na betonowej podłodze bez szans na wstanie. Słońce przez kraty, akcent przez bit, ironia zamiast patosu – wszystko uczciwie, bez połysku. Życie dało cytryny, a wyszło paliwo: cierpkie, mocne, o smaku przetrwania.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku — jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków, tłumaczę im ulice, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową, ojciec z bratem z klamkami gotowi
Żadne mafiie, ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie, skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram obojętnie, gdzie mnie zawieje
Trzeci świat, z którego ja pochodzę
Tam, gdzie słabsi leżą tylko na podłodze
Bo już nie ma siły wstać
I już nie ma siły kraść
Bo ten brak pieniędzy tworzy im chorobę
Widziałem dzieci w klapkach z opon starych zamiast z butów
I robię dziś koneksję w moim kraju - żaden Bluetooth
Nowy początek w moim domu, już nie na wyjeździe-
Jakby szukali mnie w Niemczech, powiedz kurwom starym "Guten Tag"
Już nie śpię
Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku — jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków, tłumaczę im ulice, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową, ojciec z bratem z klamkami gotowi
Żadne mafiie, ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie, skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram obojętnie, gdzie mnie zawieje
Nagrywam tracki po hiszpańsku, lecz nie zdradzę nic konkretnie
I nie cykam zdjęć, ale poczytasz w prasie, w internecie
I zobaczysz mnie
Jedyne, co - to mi szczęścia życz
Idę zdobywać świat, mom - we was just some gangsta kids
We're international, jak Shell i BP
Palę tą benzynę, to nie Call of Duty
PL rap to Hello Kitty
Biali muzycy — nie przez kolor, lecz przez brak fantazji
Chcieli być rasistami, nie licząc się z??
Życie dało cytryny, zrobiłem lemoniadę
Jak wydostać się z rynsztoku — jestem żywym przykładem
Dyplomata bloków, tłumaczę im ulice, gdzie ciocia handlowała herą
Za dach nad głową, ojciec z bratem z klamkami gotowi
Żadne mafiie, ale potrafili zajebać dość sympatycznie
Nie pytaj mnie, skąd jestem, bo ci powiem o charakterze
Który zabieram obojętnie, gdzie mnie zawieje