Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Farklı bir algı.
Farklı bir salgın.
Etme heves.
Duymana saygı. Gerek yok, ters konuş.
Roketten bozuk.
Tenin rengi yok.
Bebek aklına sok. Yarátmak istemem farklı bir algı.
Sözlerim beynine farklı bir salgın. Çek bir nefes, etme heves. Şarkıyı dinle, duymana saygı.
Gerek yok ister ters konuş. Psikolojim bo- Roketten bozuk. Çektim bu derdi ve tenin rengi yok.
Sikimde değil bebek aklına sok. Yeah, aklına sok. Ajitasyon, gir menopoz.
Siklemem hiç, Efes denir bu ciğer karşında indirip yol.
Alıyor bir yol benim eskim gibi. Çakıyorum çakmak yanacak deli. Bilirim ki duramaz o kovrak beli.
Kopmam teli. Kopar ve at. Derdi paraysa, derdim çok rasta parayla.
Yapıştır ahbap sıvana katla. Diz-dizdim bu flow makaslar. Makas makas git rahat rahat.
Sabah sabah çek ciğer kanat. Uğraşma ahbap, lafa namaz bu. Nesil bir kolpa, kayıt kapat.
Yaratmak istemem farklı bir algı. Sözlerim beynine farklı bir salgın.
Çek bir nefes, etme heves. Şarkıyı dinle, duymana saygı. Gerek yok ister ters konuş.
Psikolojim bo- Roketten bozuk. Çektim bu derdi ve tenin rengi yok.
Sikimde değil bebek aklına sok.
Tłumaczenie na język polski
Inna percepcja.
Inna epidemia.
Nie bądź chętny.
Szanuj swój słuch. Nie ma potrzeby, odezwij się.
Uszkodzony przez rakietę.
Skóra nie ma koloru.
Kochanie, pomyśl o tym. To, co chcę stworzyć, to inne postrzeganie.
Moje słowa są inną epidemią niż twój mózg. Weź oddech, nie ekscytuj się. Posłuchaj piosenki, szanuj swój słuch.
Nie ma potrzeby odpowiadać. Moja psychika jest zła - gorsza niż rakieta. Cierpiałem na ten problem i skóra nie ma koloru.
Nie obchodzi mnie to, kochanie, wbij sobie to do głowy. Tak, wbij sobie to do głowy. Pobudzenie, wejście w menopauzę.
Mam to w dupie, ta wątroba zwana Efes jest przed tobą i zabierz ją na drogę.
Prowadzi drogą taką jak moja stara. Zapalę to, to się spali, szaleństwo. Wiem, że tej luźnej talii nie da się zatrzymać.
Nie zerwę sznurka. Oderwij go i wyrzuć. Jeśli jego problemem są pieniądze, powiedziałbym, że to dużo pieniędzy.
Przyklej to, koleś, włóż do gipsu. Uklęknąłem nad tymi nożyczkami. Nożyczki, nożyczki, odejdźcie w spokoju.
Rano weź skrzydełko z wątroby. Nie martw się, stary, to modlitwa za słowa. Kolpa pierwszej generacji, zamknij zapis.
To, co chcę stworzyć, to inne postrzeganie. Moje słowa są inną epidemią niż twój mózg.
Weź oddech, nie ekscytuj się. Posłuchaj piosenki, szanuj swój słuch. Nie ma potrzeby odpowiadać.
Moja psychika jest zła - gorsza niż rakieta. Cierpiałem na ten problem i skóra nie ma koloru.
Nie obchodzi mnie to, kochanie, wbij sobie to do głowy.